Farerskie kadry

Blog o Wyspach Owczych

Kategoria: Borðoy (Page 2 of 4)

Biblijne płaskorzeźby

Twórczość Edwarda Fuglo nie powinna być niczym obcym dla czytelników Farerskich kadrów. W roku 2013 artysta ten przedstawił na okrągłych płaskorzeźbach dziesięć scen z życia Jezusa. Wykonane w drewnie i akrylu małe dzieła sztuki podziwiać można w podziemiach kościoła Christianskirkjan w Klaksvik.

Czytaj dalej

Rabarba(r)

Przez wieki farerska kuchnia oparta była na baranim mięsie i złowionych w oceanie rybach. Jeśli suszona jagnięcina to nie wasza bajka albo zaliczacie się do grona nieszczęśliwców skrzywdzonych w dzieciństwie niesmaczną rybą, może zainteresuje was fakt, że Farerowie rozkochani są w… rabarbarze (far. rabarba). Na jego cześć nazwali nawet fragment swojej stolicy.

Mamy bardzo ograniczony wybór warzyw – kalarepę, rzepę, ziemniaki i rabarbar. Z tego też powodu sięgamy po dziko rosnące rośliny. Tu, niedaleko przy fiordzie, mamy bogaty wybór wodorostów. Znaleźliśmy nawet taki, który smakuje jak trufle. Przy domkach rośnie rumianek. Korzystamy także z pokrzywy i dzięglu.

Poul Andrias Ziska

Szef kuchni w Áarstova, Brent Morrow, używa w odniesieniu do farerskiej kuchni określenia „A survival cuisine more than anything”.

Rabarbuhúsið Budynek biurowy przy Tvørgøta 13 (o wdzięcznej nazwie Dom Rabarbarowy) znajdujący się w części Havnu zwanej Rabarbukvarteriđ (Kwartał Rabarbarowy)

W pracy Færøernes ældste kulturplanter Hans Guldager Christiansen i Anna Maria Fosaa wspominają, że w późnym średniowieczu rabarbar uznawano za roślinę leczniczą. Nieco później trafił on do przydomowych ogródków, wypierając na początku XVIII wieku z norweskich grządek dzięgiel. Na Wyspach Owczych dzięgiel cieszył się długo sporą popularnością. Zbierany w okresie poprzedzającym letnie przesilenie, podawany był tradycyjnie z gęstym śmietanowym sosem. Serwowano go także świeżo zebranego z przydomowych ogródków lub dziko rosnącego na farerskich wzgórzach. Klasyczne książki kucharskie nadal zawierają przepisy z jego użyciem, np. jako dodatek do zupy rabarbarowej.

Rabarbarowa rewolucja zawitała na Faroje w pierwszej dekadzie XX wieku, kiedy to zaczęto zachęcać do sadzenia Rheum rhaponticum L. w przydomowych ogródkach, w których – podobnie jak w Norwegii – wyparł on dzięgiel.

Rabarbar kędzierzawy – rycina z roku 1888 (ze zbiorów Biodiversity Heritage Library)

Obecnie na Wyspach skosztować można tego kwaskowatego warzywa na wiele sposobów – w postaci świeżego soku, owsianki, nalewki (rabarbudropar), rabarbarowego dżemu (zwanego rabarbusúltutoy, to obowiązkowy dodatek do naleśników i gofrów w każdej farerskiej knajpce), babeczek czy piwa Föroya Bjór Ydun Rabarbubjór ważonego z dodatkiem rabarbaru w Klaksvík z okazji święta Ólavsøka. W marketach znaleźć można potężne plastikowe worki z krojonym mrożonym rabarbarem, a na mapie Tórshavn – Rabarbukvarteriđ (Kwartał Rabarbarowy).

Mnogość rabarbarowych słówek w słowniku sprotin.fo

Dla odważniejszych smakoszy Jens-Kjeld Jensen poleca knetti við rabarbusúltutoy afturvið, czyli duże rybne kulki (z dodatkiem kawałków jagnięcego łoju) serwowane z rabarbarowym dżemem. Farerska odpowiedź na szwedzkie köttbullar z konfiturą z borówek? Smacznego.

Szlakiem farerskich kościołów

Fólkakirkjan, luterański Kościół Wysp Owczych – jak podaje Wikipedia – jest jednym z najmniejszych kościołów narodowych na świecie. Należy do niego 83% Farerów – nieco ponad 40 tysięcy wiernych. Jedyną katolicką świątynią na Wyspach jest stołeczna Mariukirkjan (Kościół św. Marii). Jedną z podstaw protestantyzmu jest odrzucenie kultu świętych. Stąd większość farerskich świątyń swoją nazwę „pożycza” od osady, w której się znajduje. Rzadkimi patronami są koronowane głowy.

Olavskirkjan, Kirkjubøur

Olavskirkjan. Kościół Olafa w Kirkjubøur jest najstarszym farerskim kościołem, w którym do dzisiaj odbywają się nabożeństwa i jedynym wzniesionym w średniowieczu, który przetrwał do dziś. Świątynia, której patronuje król Norwegii św. Olaf II Haraldsson (patrona tego można uznać za drobne odstępstwo od protestanckiej zasady niepraktykowania kultu świętych), została wzniesiona na początku XII wieku. Do 1538 roku był to główny kościół, wówczas katolickich, Wysp Owczych.

Potężne, prawie tysiącletnie mury Olavskirkjan

Grube bielone kamienne mury były niemym świadkiem farerskiej historii. W północnej ścianie nadal znaleźć można niewielki otwór, z którego korzystali trędowaci, których nie wpuszczano do środka kościoła. Zebrani na zewnątrz, tylko w ten sposób mogli przysłuchiwać się nabożeństwu. Działo się tak do połowy XVIII wieku, kiedy to trąd opuścił w końcu Wyspy Owcze.

Ołtarz z obrazem Sámala Joensen-Mikinesa

W Olavskirkjan i jego okolicy znaleźć można dzieła wybitnych farerskich artystów. Marynistyczny obraz Sámala Joensen-Mikinesa zdobi ołtarz, zaś piękna furtka z elementami ze szkła jest dziełem Tróndura Paturssona.

Po sąsiedzku zwiedzić można katedrę Magnusa, a właściwie jej pozostałości, zwane Mururin (Mur). Ruiny trzeciej świątyni w Kirkjubøur obecnie znajdują się pod wodą około sto metrów od brzegu, zaś widoczna z lądu wysepka Kirkjubøhólmur była kiedyś jego częścią.

Dzwonnica w Sørvágs kirkja

Sørvágs kirkja. Kościół w Sørvágur wzniesiono w roku 1886. Wcześniejsze świątynie w osadzie niszczone były przez siły natury. Uprzejmości opiekuna kościoła zawdzięczam umieszczone powyżej zdjęcie z dzwonnicy. Oprócz spontanicznie zaoferowanej usługi przewodnika, podzielił się on także ciekawą informacją dotyczącą niedzielnych nabożeństw. Topografia Wysp Owczych stwarza problemy natury, nazwijmy to, logistycznej. Pastor nie jest w stanie odprawić nabożeństw we wszystkich podległych mu osadach. W przypadku wyspy Vágar w każdym kościele zjawia się on raz w miesiącu. W pozostałe niedziele nabożeństwa prowadzi osoba świecka z parafialnej społeczności.

Samson og leyvan – biblijna scena w kościele w Skálavík

Hvíta Kirkjan. W Skálavík ujęła mnie scena z udziałem starszych pań popijających kawę z termosu w ławach kościoła. Chwila na odpoczynek i krótką pogawędkę po sprzątaniu w świątyni. Farerskie kościoły są traktowane, z rzecz jasna należnym im szacunkiem, także jako miejsca spotkań lokalnej społeczności. Nierzadko odbywają się w nich koncerty, również z udziałem zespołów mających w swym repertuarze nieco cięższe melodie.

Wnętrze Hvíta Kirkjan

Żyjący w latach 1846-1933 Tróndur á Trøð (pol. Tróndur na Roli) zapisał się w historii swej wyspiarskiej ojczyzny jako szczególnie uzdolniony skipari (prowadzący śpiew w trakcie tańca korowodowego). Tworzył swoje własne kvæði (farerskie ballady), a w roku 1865 zaczął spisywać te, których nauczył go jego ojciec. Dzieło, które rozpoczął wtedy skromny rolnik ze Skálavík, jako szczególnie cenne przechowywane jest w Narodowym Archiwum Wysp Owczych. Obok etnograficznej spuścizny pozostawił on po sobie wykonane w dryftowym drewnie płaskorzeźby przedstawiające Dwunastu Apostołów oraz dwie sceny ze Starego Testamentu – „Samson i lew” oraz „Ballam i oślica”. Ten farerski unikat podziwiać można w Skálavíkar Kirkja.

Christianskirkjan, Klaksvík. Ołtarz zdobi olbrzymie dzieło Joakima Skovgaarda przedstawiające Ostatnią Wieczerzę.

Christianskirkjan. Główna świątynia północnych wysp jest siedzibą pastor Marjun Lómaklett – Koreanki, którą jako dziecko adoptowało farerskie małżeństwo. Marjun na Wyspach przebywa zwykle w lipcu i sierpniu, przez resztę roku poświęcając się misjom na Bliskim Wschodzie.

Świątynię, której patronuje duński król Christian X, przepełnia historia. Ołtarz zdobi olbrzymi (57 m2) fresk przedstawiający Ostatnią Wieczerzę pędzla Joakima Skovgaarda namalowany dla katedry w Viborgu. Delikatna struktura obrazu została uszkodzona przez sól. Obraz zdjęto, a następnie wysłano do Klaksvík.

Chrzcielnica w Christianskirkjan

Ciekawa historia kryje się także za chrzcielnicą liczącą sobie 4000 lat! Znaleziono ją w ruinach świątyni w Zelandii, gdzie w czasach prehistorycznych służyła jako pogański stół ofiarny. W podziemiach zaś podziwiać można pięknie wykonane w drewnie stacje drogi krzyżowej autorstwa Edwarda Fuglø.

Jedna ze scen Drogi Krzyżowej autorstwa Edwarda Fuglø

Kościół w Klaksvík poświęcony jest pamięci wszystkich Farerów, którzy stracili życie na morzu w trakcie II wojny światowej. Zgodnie z wyspiarską tradycją, pod jego sufitem podwieszono áttamannafar – farerską łódź dla ośmiu osób. Nie jest to żadna współczesna replika, lecz ostatnia łódź, którą używał ponad 100 lat temu proboszcz z Viðareiði. W 1912 roku sprzedano ją na Fugloy. Rok później była jedną z łodzi, które w przeddzień Wigilii A.D. 1913 musiały stawić czoła morskiemu żywiołowi. Członkom jej załogi udało się ujść z tej potyczki z życiem. Mniej szczęścia mieli rybacy ze Skarð. Tego dnia morze zabrało wszystkich siedmiu mężczyzn z osady. Przez kilka kolejnych lat ocalała społeczność osady – kobiety wraz z dziećmi oraz jeden 82-latek, który z racji wieku nie wypływał już w morze – toczyła z losem nierówny bój o przetrwanie. W styczniu 1919 roku ostatnia mieszkanka opuściła Skarð. Współcześnie opuszczoną osadę na Kunoy znaczą jedynie ruiny domostw i skromny pomnik wzniesiony ku pamięci mężczyzn, którzy tego feralnego dnia jak zwykle wypłynęli w morze…

Widok z okna kościoła w Sandur

519. Múli

Aby dotrzeć na koniec świata, wystarczy dojechać do Klaksvík i, kierując się na Viðareiði, pokonać zbudowane pod koniec lat 60-tych ciemne i wąskie tunele Árnafjarðartunnilin oraz Hvannasundstunnilin. Przed Norðdepil odbijamy w lewo, aby szutrową nitką drogi XXVII kolejności odśnieżania, jakby żywcem wyjętą z odcinka specjalnego WRC, pokonać ostatnie sześć kilometrów.

Wyboista droga nr 743 Norðdepil-Múli – sześć kilometrów szutru, kamieni, dziur i kałuż

Najstarsza wzmianka o Múli pochodzi z końca XIV wieku z dokumentu Hundabrævið zawierającego przepisy dla właścicieli psów pasterskich. Trzysta lat później mieszkał tutaj Guttormur í Múla – jeden z najsłynniejszych farerskich magów, do którego mieszkańcy najdalszych zakątków archipelagu zwracali się o pomoc i interwencję sił nadnaturalnych. W wolnych chwilach oddawał się on także budownictwu i robotókom na drutach.

Kontrast potęgi przyrody i malutkich domów w Múli

Múli (pol. pysk) znajduje się na północnym skraju wyspy Borðoy. Przy informacjach statystycznych dotyczących farerskich osad obok kodu pocztowego FO 737 znajduje się adnotacja de facto opuszczona. Rozwój technologii w rybołóstwie zmusił Farerów do porzucenia połowów z małych, kilkuosobowych łodzi i szukania pracy na dużych statkach i migracji do większych ośrodków na Wyspach Owczych.

Zakaz wjazdu do opuszczonej osady z tabliczką
„íbúgvakoyring loyvd” – „Wjazd dla mieszkańców dozwolony”

Wymownym jest fakt, że to Múli było ostatnią farerską osadą, która mogła cieszyć się z dobrodziejstw elektryczności. Stało się to w roku 1970. Późniejsze połączenie szutrową, wąską, dziurawą nitką oznaczoną numerem 743 z cywilizacją było już tylko kolejną próbą uniknięcia nieuchronnego. Ostatnim stałymi mieszkańcami były dwa seniorskie małżeństwa, które nie mogły już dalej żyć w tak oddalonym od reszty świata miejscu. Od roku 1998 Múli uznawane jest za jedną z kilku opuszczonych farerskich osad. Dawni mieszkańcy nadal jednak wracają do swoich, opuszczonych przez większość roku, domów na okres wakacji. Jeden z nich można nawet wynająć.

Osada w roku 1961. Ze zbiorów duńskiego Nationalmuseet.

W roku 1961 Duńczycy przenieśli stary farerski dom „Har Frammi” z Múli do muzeum w Kopenhadze. Razem z nim na kontynent powędrowały także kamienie (zwane hav) używane do kwalifikowania mężczyzn na rybackie łodzie. Na wysokość bioder należało unieść ciężar 49 kg (hálfdrættingur), aby trafić do kategorii „słabeusz”.

Osada współcześnie

W roku 2017 Múli jest królestwem władanym przez Ciszę, Wiatr, Owce i wierzbę arktyczną. Dzieli to niezwykłe miejsce, w którym zatrzymał się czas, ledwie półtoragodzinna wyprawa samochodem ze stolicy europejskiego kraju. Pozostaje tylko wyłączyć silnik i wysiąść z auta.

Farerskie bazgroły i wiatrowskaz

Sanatoriivegur 10, Tórshavn
Pub Roykstovan, Klaksvík

Tormansbakki, Miðvágur 

Na deser interesujący wiatrowskaz z Miðvágur

Page 2 of 4

Tekst i zdjęcia: Maciej Brencz & Materiały udostępnione na licencji CC BY-SA 4.0


Napędzane przez WordPress & Szablon autorstwa Andersa Noréna