Farerskie kadry

Blog o Wyspach Owczych

Kategoria: Viðareiði (Page 2 of 2)

Wieści z Końca Świata

Referendum konstytucyjne. Jak podaje Politico Europe, 25 kwietnia 2018 roku odbędzie się referendum, w którym obywatele Wysp Owczych zdecydują o ewentualnym przyjęciu nowej konstytucji. Jej ostateczny tekst poznają farerscy parlamentarzyści na inauguracyjnej sesji 29 lipca. Głosowanie może otworzyć drogę do niepodległości Farojów.

Løgting – budynek farerskiego parlamentu (uznawanego za najstarszy, do dziś funkcjonujący w Europie)


Fyri veður
. Pierwsze trzy miesiące w 2017 roku obfitowały w dni, w których na stronie ssl.fo pojawiały się żółte komunikaty zaczynające się od słów „Z powodu pogody”. Odwoływano promy
łączące Nólsoy, Sandoy, Hestur i Suðuroy ze światem. Stacje meteorologiczne odnotowywały porywy wiatru osiągające 50 m/s. Wyspiarze kręcili filmy, w których woda przeczy prawom grawitacji.


Stormur.
Opublikowany przez Høgni Jensen na 14 marca 2017

Eysturoyartunnilin. Prace nad tunelem z podmorskim rondem, który ma skrócić dojazd z Tórshavn do Strendur i Runavík na Eysturoy, nabierają tempa. Pod koniec stycznia specjalistyczny sprzęt budowlany (700 ton ładunku) przypłynął na Faroje z norweskiego Drammen. 21 lutego miała zaś miejsce pierwsza kontrolowana detonacja (skotið) ładunków wybuchowych na placu budowy w pobliży Strendur.

Føroya Bjór við føroyskum whisky um trý ár. Założony w Klaksvík w 1888 roku browar poszerza swoją ofertę, już za trzy lata rozpocznie sprzedaż pędzonej na Farojach whisky. Dlaczego mamy nie wiedzieć jak pędzić dobrą whisky? W każdym farerskim domu dojrzewają przecież świetne trunki – powiedział farerskim wiadomościom „Dagur og vika” szef browaru Einar Waag.

Føroya Bjór

Sport. Vikingur zdobywcą Superpucharu Wysp Owczych (Stórsteypadystur) i to po raz czwarty z rzędu. Na Tórsvøllur „Wikingowie” pokonali 2:1 ekipę KÍ Klaksvík. Bramki dla drużyny z Eysturoy zdobyli Gunnar i Sølvi Vatnhamar. Co ciekawe klub swoją siedzibę ma w Leirvík, zaś mecze rozgrywa w oddalonej o 5 km Norðragøcie.

Tórsvøllur – narodowy stadion piłkarski

Kulinaria. Restauracja KOKS z Tórshavn uhonorowana została prestiżową Gwiazdką Michelina. W Polsce to wyróżnienie otrzymały jak dotąd tylko dwie knajpy.

Ach, zapomniałbym o literackiej polsko-farerskiej „aferze” i wizycie TVNu na Wyspach Owczych. Czego się nie zrobi, żeby sprzedać kolejną książkę.

Nie wozi się drewna do lasu

Ciekawe czy Farerowie – naród zamieszkujący kraj, w którym lasy (wyłącznie sztuczne nasadzenia) zajmują 0,02% jego powierzchni – mają podobne przysłowie?

Árnafjørður może być przytaczane jako przykład działania prawa popytu i podaży.  W farerskim wydaniu popyt na drewno zdecydowanie przewyższa podaż. Choć zdarzają się wyjątki, jak ten z roku 1875, gdy w pobliżu małej miejscowości na Borðoy osiadł na mieliźnie porzucony norweski statek. Drewno, którym po brzegi wypełnione były ładownie, sprzedano na aukcji. Olbrzymia nadwyżka tego surowca na rynku spowodowała tak mocny spadek ceny drewna, że (jak podaje faroeislands.dk) za 25 ówczesnych duńskich koron można było kupić materiał wystarczający do zbudowania domu.

Widok na pobliskie Fugloy (po lewej) i Svínoy z perspektywy Viðoy w pobliżu Viðareiði.

Viðoy, jedna z północnych wysp owczego archipelagu, oraz leżące na niej Viðareiði (najbardziej na północ wysunięta farerska osada) posiadają nazwy związane z drewnem (viður). Próżno tu jednak szukać lasów (nawet tych sztucznych) czy samotnych, rachitycznych drzewek. Sprawcą tego nazewniczego zamieszania jest zatoka Viðvík, w której kres oceanicznej podróży czeka zbłąkane drewno tryftowe (rekaviður) spławiane rzekami Syberii i północnej Norwegii. Kamienista plaża u stóp zatoki na południu Viðoy po dziś dzień pełna jest drewnianych bali.

Mapa południowej części Viðoy z widoczną charakterystyczną zatoką Viðvík (1900).

Zbudowany w XI wieku Kirkjubøargarður uznawany jest za jeden z najstarszych do dziś zamieszkanych drewnianych domów na świecie. Wedle farerskiej legendy wzniesiono go z drewna, które prądy morskie przyniosły aż z dalekiej Norwegii. Co więcej, bale drewna miały być ponumerowane i odpowiednio przycięte – wystarczyło tylko postawić dom, który od około 1100 r. do czasów reformacji był siedzibą farerskiego episkopatu.

Kirkjubøargarður, którego historia sięga XI wieku. Po prawej inny „młodzieniaszek” – Ólavskirkjan zbudowany w roku 1110. Za Kirkjubøargarður schowane ruiny katedry św. Magnusa (Múrurin) – jedynej budowli na Wyspach Owczych wzniesionej w stylu gotyckim.

Dziś dom zamieszkuje 17. (!) pokolenie rodziny Paturssonów. Nie są oni jednak jego właścicielem. Od roku 1550 Pattursonowie dzierżawili farmę w Kirkjubøur od duńskiego króla, który przejął kościelne dobra w dobie reformacji (kongsjørð – Ziemia Króla). Obecnie właścicielem terenu jest farerski rząd, który – zgodnie z wielowiekową tradycją – wydzierżawia teren kolejnym Paturssonom.

Farerski las w pełnej okazałości.

Tunel do drewnianego przesmyku

2 września 2016 roku zapisał się w historii Viðoy, Viðareiði i Hvannasund*. Ta najdalej na północ wysunięta wyspa archipelagu doczekała się swojego pierwszego tunelu. Blisko dwukilometrowy Viðareiðistunnilin połączył Hvannasund z południowymi rubieżami Viðareiði. Tym samym na mapie Wysp Owczych pojawił się dwudziesty już tunel.

Tak prezentował się wjazd do tunelu od strony Hvannasund w maju.

kringvarp.fo

Otwarcie nie mogło odbyć się bez tradycyjnej orkiestry dętej. Po krótkim koncercie obecni oficjele kawalkadą samochodów dokonali pierwszego przejazdu przez tunel, który zaczął służyć Farerom jako bezpieczna alternatywa dla wąskiej drogi wiodącej wzdłuż wybrzeża. Malowniczej (piękne widoki na sąsiednie Borðoy i wymarłą osadę Múli, którą w roku 1970 jako ostatnią na Wyspach podłączono do sieci elektrycznej), ale zagrożonej lawinami i osunięciami ziemi.

Asfaltowa nitka z Viðareiði prowadząca do nowego tunelu.

Szerokiej drogi!

* – Viðoy – Wyspa Drewna (czyt. wijoj)
* – Viðareiði – Drewniany Przesmyk (czyt. wijaraje)
* – Hvannasund – Cieśnina Dzięglu (czyt. kfanasunt)

Merkið

Niebiesko obrzeżony czerwony krzyż skandynawski na białym płacie. Merkið* (pol. Znak), czyli flaga Wysp Owczych. Czerwień i błękit to tradycyjne farerskie barwy, biel zaś symbolizuje pianę morską i czyste niebo nad wyspami.

Co roku 25 kwietnia Farerczycy świętują rocznicę wydarzenia, które w historii świata przeszło niezauważone. Wydarzenie to jednak było jednym z wielu drobnych kroków, które pozwoliły uzyskać Wyspom Owczych częściową autonomię (w 1948 r.) i rozbudzić niepodległościowe aspiracje mieszkańców 17 wysp zagubionych gdzieś na północnym Atlantyku.

Farerską flagę zaprojektował w roku 1919 studiujący wówczas w Kopenhadze Jens Oliver Lisberg z dwoma kolegami. Została ona użyta po raz pierwszy w tym samym roku podczas ślubu w kościele w Fámjin na Suðuroy. Jest ona po dziś dzień przechowywana w tej świątyni.

Pokojowa okupacja

Wojenna zawierucha rozpętana w roku 1939 przez Niemcy i Związek Sowiecki dotarła echem nawet do, zdawało by się odległych, Wysp Owczych.

9 kwietnia 1940 r. niemieckie oddziały, gwałcąc pakt o nieagresji podpisany zaledwie rok wcześniej, przekroczyły duńską granicę. Po dwóch godzinach obrony rząd duński nakazał wstrzymać ogień. Farerczycy martwili się jednak głównie nie o losy dalekiej monarchii, ale o kwestie zdecydowanie im bliższe i decydujące o ich dalszym życiu – możliwość prowadzenia połowów i sprzedaży ryb na rynek brytyjski.

W dniu niemieckiej inwazji na Danię do Aberdeen wyszedł z Klaksvik z ładunkiem mrożonych ryb statek żaglowy Eysturoy dowodzony przez szypra Hansa Mikkelsena. Kolejnego dnia (10 kwietnia) dotarł on w pobliże Szetlandów. Do jednostki zbliżył się brytyjski okręt, którego dowódca zażądał od szypra Mikkelsena opuszczenia duńskiej bandery i podniesienia w jej miejsce flagi Wysp Owczych (będącej z punktu widzenia władz duńskich znakiem nielegalnym). Kapitana Mikkelsena nie trzeba było długo namawiać i już po chwili Eysturoy kontynuował swój rejs z Merkið jako banderą. Farerscy marynarze w Aberdeen poszli jego śladem i obok zmiany bandery napis Danmark na burtach zastąpili Faroes.

Armata kalibru 140 mm z baterii wzniesionej
przez Brytyjczyków w Tórshavn w pobliżu zabytkowego Skansin

Rozkaz wydany kapitanowi Mikkelsenowi nie był rzecz jasna inicjatywą dowódcy brytyjskiego okrętu. Sytuację Islandii i Wysp Owczych (niezwykle ważnych strategicznie terytoriów) po kapitulacji Danii analizował pierwszy lord Admiralicji Winston Churchill. 12 kwietnia do stołecznego Tórshavn weszły dwa niszczyciele Royal Navy: HMS „Havant” i HMS „Hesperus” rozpoczynając operację zbrojnego obsadzenia Wysp Owczych przez wojska brytyjskie pod kryptonimem Valentine.

21 kwietnia na Wyspy wróciły pierwsze statki, które podniosły farerskie bandery na
brytyjskie polecenie. Brytyjczycy tłumaczyli swój rozkaz koniecznością rozróżnienia „własnych” jednostek z Wysp Owczych od jednostek duńskich pozostających pod kontrolą okupanta, a więc obcych. Ówczesny duński gubernator Wysp samo podniesienie farerskiej bandery traktował jako prowokację przeciwko duńskiemu zwierzchnictwu. Doszło do burzliwych demonstracji na Farojach. Ostatecznie 25 kwietnia wypracowano kompromis: barwy farerskie miały być używane na morzu w charakterze bandery, na lądzie zaś znakiem państwowym pozostał czerwono-biały sztandar duński – Dannebrog. I to ten dzień Farerczycy wspominają co roku świętując Flaggdagur. Zaś Merkið został oficjalnie zatwierdzony przez króla Danii dopiero osiem lat później.

Druga Wojna Światowa, która zebrała tragiczne żniwo, okazała się szansą dla małych Wysp Owczych. Ocenia się, że z Wysp pochodziło około 20% ryb konsumowanych w Wielkiej Brytanii w czasie wojny. Farerczycy opanowali również istotny element transportu ryb z Islandii na Wyspy Brytyjskie. Jednak to nie poprawa sytuacji ekonomicznej (okupiona ofiarami wśród marynarzy) była najistotniejszym efektem obecności wojsk brytyjskich. Farerczycy nie zamierzali oddać wolności, której zasmakowali w trakcie „przyjaznej okupacji”. To jednak temat na jeden z kolejnych, historycznych wpisów…

Flaggdagur (Dzień Flagi) Farerczycy świętują barwnym przemarszem przez ulice Tórshavn (to jeden z kilku dni w roku kiedy na Wyspach robi się naprawdę tłoczno i gwarno) oraz kawalkadą klasycznych i niepowtarzalnych pojazdów. Chętnie bym się zabrał takim garbusem w podróż do Viðareiði* albo przez tunele na Kalsoy…

Farerczycy, wszystkiego najlepszego!

* – zbitkę rk Farerowie wymawiają szk, k występujące przed icz, ð jest w 99,9% nieme, zaś końcowe i zamienia się magicznie w e. W efekcie otrzymujemy cicho szumiące meszcze.

* – Viðareiði – najbardziej na północ wysunięta farerska osada. Jej nazwa przetłumaczona na nasz ojczysty język oznacza Drzewny Przesmyk (viðar – drewno, eiði – przesmyk). Nazwę w oryginalne wymawiamy (pamiętając o niemym ð) wijaraje. Wspaniały sposób na zaimponowanie kierowcy busa nr 500 z Klaksvík 😉

Page 2 of 2

Tekst i zdjęcia: Maciej Brencz & Materiały udostępnione na licencji CC BY-SA 4.0


Napędzane przez WordPress & Szablon autorstwa Andersa Noréna