Ta głęboka prawda wypisana sprayem na murze utkwiła mi w pamięci już ładnych naście lat temu. A powróciła wraz z pytaniem, które zadano mi niedawno – jakich zawodów, które nam – Polakom, ludziom z kontynentu – wydają się oczywiste i codziennie, nie spotkamy na Wyspach. A także – odwracając to pytanie – jakich farerskich rzeczy próżno szukać na naszym podwórku.
Kategoria: Streymoy (Page 3 of 9)
Jóanes Nielsen – doker, który został politycznym aktywistą i pisarzem. Obecnie literacka czołówka Wysp Owczych. Pierwszy farerski autor, który podpisał kontrakt z prestiżowym Random House. Człowiek, który był uprzejmy podwieźć mnie swego czasu z przystani promowej w Gamlarætt do centrum Tórshavn.
Przy okazji „statystycznej” wyprawy po farerskich osadach padła liczba piętnastu tysięcy miejsc oznaczonych własną nazwą na mapach dostępnych na kortal.fo. W wielu przypadkach za tymi nazwami kryją się nie tylko urzekające miejsca i piękne widoki, ale także porywające historie i zwyczaje z przeszłości.
Fransaholan Liczne pirackie rajdy, które siały popłoch wśród Farerów w XVI wieku, zostawiły swój trwały kartograficzny ślad. Na południowym wybrzeżu Vágar znaleźć można jaskinię Fransaholan, której nazwa nawiązuje do francuskich piratów terroryzujących niegdyś mieszkańców wysp.
![]() |
| Uti á Kliv – kamienny kopiec (varði) na szlaku z Vatnsoyrar do Miðvágur |
Suðuroy W połowie XVII wieku pracujący w gospodarstwie Snæbjørn został skazany na cztery lata ciężkich robót na Bremerholm. Niezadowolony z wyroku Snæbjørn postanowił zemścić się na sędzim. Cisnął w jego kierunku ciężkim przedmiotem – sędzia wykazał się refleksem, ciężar śmiertelnie ugodził w głowę stojącego z nim rządce. Snæbjørn czmychnął z lokalnego Thingu, gdzie wydano na nim wyrok. Przez długie lata ukrywał się wśród wysokich wzgórz Suðuroy w miejscu noszącym nazwę Snæbjarnarrøkur (półka skalna Snæbjørna). W nocy włamywał się do spiżarń, u siostry w Fámjin otrzymywał ogień i pożywienie. W miejscu schronienia uciekiniera można ponoć po dziś dzień znaleźć ułożony z kamieni półokrąg, a w środku popiół z wygaszonego ogniska.
![]() |
| Sędzia skazujący Snæbjørna na rycinie Bárðura Jákupssona |
Jak bardzo nikczemny występek doprowadził Snæbjørna przed oblicze sędziego w trakcie obrad Thingu? Za co został skazany na ciężkie roboty? Otóż w okresie monopolu handlowego zakupił on bezpośrednio z duńskiego statku… cztery szale. Legenda o nim była inspiracją dla muzyków zespołu Hamradun.
Płaskowyż u stóp Sornfelli. Z wysokości ponad 700 metrów nad poziomem morza rozciąga się widok na pobliskie Vágar, meandrującą drogę do Vestmanny i ścięty, podłużny wierzchołek szczytu Skælingsfjall. Z drugiej strony fiord Kaldbaksfjørður otwierający się na Nólsoy. Obok dość spory żwirowy parking i wąziutka, znaczona – pomocnymi w czasie zimy – słupkami asfaltowa nitka, którą dotrzeć można na drogowy dach Farojów.
![]() |
| Dwie tajemnicze sfery na szczycie Sornfelli widoczne z perspektywy Kaldbak |
![]() |
| Jedna z dwóch kopuł skrywa działający do dziś radar, który używany jest w celach cywilnych |
![]() |
| Jeden z licznych korytarzy ukrytych wewnątrz Sornfelli. Żródło: slks.dk |
![]() |
| Siedemnasta mijanka i jesteśmy na szczycie. W tle Kollafjørður i zachodnio-południowy brzeg Eysturoy. |
System NARS wyłączono w roku 1992, gdy osiągnął on – niebywałą na ówczesne realia – prędkość przesyłu na poziomie 9.6 kb/s. Wojskowa aktywność na szczycie Sornfelli ustała w listopadzie 2010 roku.
![]() |
| Widok na Vágar i meandrującą drogę do Vestmanny |
![]() |
| Kaldbaksfjørður i widok na Nólsoy |
![]() |
| Sornfelli i okolice |
Aby dotrzeć do Skælingur, należy na rondzie przed Vágatunnilin odbić w lewo w kierunku Vestmanny. W Leynar, przed mostkiem rozpiętym nad strumieniem spływającym z Leynavatn, skręcamy w lewo na drogę nr 51. Wąski pasek asfaltu, przytulony do stromego zbocza, prowadzi do niewielkiej osady, na którą składa się siedem domów. Rzut okiem na mapę z roku 1900 (dostępną na kortal.fo) potwierdza przypuszczenia – droga ta to nieco poszerzona dawna ścieżka łącząca Skælingur z Leynar.
W cieniu Skælingsfjall toczy się spokojne życie w malutkiej osadzie liczącej 13 mieszkańców. Na okolicznych zboczach miało niegdyś miejsce nietypowe spotkanie, do dzisiaj wspominane w legendzie.
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, u stóp Skælingsfjall mieszkały bliźniaczki – Malena i Elin. Pewnego dnia wybrały się one na okoliczne wzgórza, aby zebrać nieco porostów1. Gdy dziewczęta zajęte były ich poszukiwaniem, zjawił się obok nich moręgowaty pies. Oprócz nietypowej sierści, pies ten wyróżniał się brakiem uszu.
![]() |
| Centrum Skælingur |
Przez chwilę pies stał nieruchomo obok bliźniaczek. Nagle powietrze przeszył gwizd, na którego dźwięk pies schował się za pobliskim wielkim głazem. Dziewczynki nie widziały psa, jednak słyszały jego skowyt i podejrzewały, że ktoś wymierza mu karę.
Malena i Elin zerknęły za wielki głaz, aby przekonać się co dzieje się z psem. Jednak nie dostrzegły za głazem, ani psa, ani osoby, która na niego zagwizdała. Przerażone bliźniaczki pobiegły do domu, zlęknione – jak podejrzewały – czarodziejskiego psa.
![]() |
| Skælingur i okolice |
Z pomocą przy tłumaczeniu kolejnej farerskiej legendy przyszedł Jens Pauli, który opublikował ją kilka lat temu na swym blogu. Jens Pauli dodał, że Malena – jedna z bohaterek powyższej historii – była jego pra-pra-pra-babką urodzoną w roku 1837 w Skælingur i, że sam jest ojcem bliźniaczek.
Legenda pochodzi z książki Andreasa Weihe: “Søga og søgn”, 1933, za snar.fo.
1 – gatunek ochrolechia tartarea (ochrost spękany) jest dość rzadki w Polsce, częściej występuje w strefie oceanicznej Europy Zachodniej. Dawniej pozyskiwano z niego barwniki – karminową orceinę i czerwony bądź niebieski lakmus.













O osiemnastu wyspach zagubionych wśród północnych mórz. Subiektywnie. Czasem nawet bardzo.