Moja słabość wobec toponimów objawiła się na „Farerskich kadrach” już nieraz. Wspólnie wędrowaliśmy po Owczych bezdrożach, rozszyfrowując intrygujące nazwy. Tym razem jednak popuśćmy nieco wodze fantazji. A jeśli by tak, zamiast próbować przekładać farerskie nazwy na polski, przenieść polskie toponimy na mapę Wysp Owczych?

Uzbrojeni w samoprzylepne karteczki, pisak, mapę Wysp Owczych, spis polskich miejscowości i odrobinę językowej fantazji przystąpmy zatem – z przymrużeniem oka – do korektorskiego dzieła.
Piorunów

Naszą toponimiczną podróż z przymrużeniem oka zaczniemy rzecz jasna w stołecznym Tórshavn.
Od roku 1921 herbem Portu Thora jest dłoń dzierżąca młot na tle morskich fal. Zwycięski projekt autorstwa Jógvana Waagsteina odnajdziemy chociażby patrząc pod nogi podczas spaceru. Mjöllnir – symbol siły Thora – zdobi bowiem między innymi stołeczne studzienki kanalizacyjne.
Podążając tą symboliką, możemy nordyckiego boga piorunów i burzy zastąpić naszym rodzimym, słowiańskim gromowładnym bóstwem – Perunem. Tym samym należałoby, jadąc autobusem w kierunku stolicy, rzucić sążniście pod nosem „do pioruna”! Wróć, do Piorunowa1, takk fyri!
Piaseczno

Nazwa podwarszawskiego Piaseczna nawiązuje do piaszczystych gruntów, na których zbudowano miasto. Z piaszczystym terenem związana jest także nazwa miasteczka Sandur, serca Piaszczystej Wyspy – Sandoy2. Aby w tym akapicie nie zabrakło wzmianki o piasku, wspomnę tylko, że w Sandur podziwiać można jedyne na Wyspach Owczych wydmy.
Miękkopiórki

A może by tak rzucić to wszystko i pojechać do Æðuvík albo do Eiði? A może do Kirkjubøur? Położona na wyspie Eysturoy osada Æðuvík jest prawdziwym łamaczem języków. Wśród tych sześciu liter znajdziemy trzy na wskroś farerskie, układające się w słowo, które wymówić powinno się jako eawuwujk.
Nazwę położonej wśród malowniczego wrzosowiska wsi, przełożyć należy jako Zatoka Edredonów. Æða to farerska nazwa kaczki edredonowej, którą zwie się także miękkopiórem. Naginając nieco polski toponim Napiórki Ciężkie, ochrzcijmy więc farerski Æðuvík swojskim Miękkopiórki.
Gąski Małgorzaty

Czy można zostać uwiecznionym na mapach za nieprzestrzeganie postu przed Wielkanocą? Jeśli rzecz dzieje się na Wyspach Owczych, oczywiście.
Na wyspie Vágar znajduje się, uwieczniona na niezliczonych, przyprószonych filtrami instagramowych kadrach, osada Gásadalur. Jej nazwę na polski przełożyć można jako Dolina Gęsi, nawiązując do dzikich gęsi, które zwykły spędzać tutaj lato.
Inni człon Gása wywodzą od imienia kobiety, która wedle legend żyła w dawnych czasach w Kirkjubøur. Gæsa miała w trakcie Wielkiego Postu raczyć się mięsem, co uznawano wówczas za świętokradztwo. Władze kościelne zasądziły przepadek jej rozległego majątku ziemskiego, przepadek na rzecz Kościoła. Ona sama zaś wywędrowała do doliny, którą nazwano jej imenieniem – Dolina Gæsy.
My w naszych nazewniczych peregrynacjach podążmy jednak ptasim śladem i przemianujmy Gásadalur na Gąski. Lub, jeśli ktoś się upiera przy drugiej wersji, Małgorzatów…
Jeziorno

Farerska Polonia wraz z przewodniczą bracią określa niekiedy osadę Tjørnuvík żartobiliwym mianem Czotnowiecc3. Czyżby to jedna z licznych zagłębiacko-śląskich uprzejmości przeniesiona na farerski grunt? Gdzie w takim razie leżą farerskie Katowice? Któż to wie.
My podążymy jednak mniej złośliwym, etymologicznym tropem. Nazwę tej położonej nad malowniczą zatoką (vík) wioseczki przełożyć można jako Zatoka Stawów. To jednak zdaje się być trop błędny, bowiem na mapie nie ujrzymy w pobliżu żadnych jezior czy stawów. Z pomocą przybywa jednak farerskie powiedzenie slætt sum á tjørnini4 używane w odniesieniu do bardzo spokojnego morza (być spokojnym jak tafla jeziora). Może więc w nazwie osady kryje się nawiązanie do wydłużonej, spokojnej zatoki, będącej naturalnym falochronem? Ten – często pozorny – spokój nie przeszkadza jednak surferom wybierać tej zatoki na miejsce swoich popisów.
Tak czy owak, Tjørnuvík obraca się wokół jezior(a), dlaczego więc nie przezwać by go Jeziorno?
Skrzatki

Zapełniające karty nordyckich legend trolle całkiem licznie rozpierzchły się po farerskich mapach. Znajdziemy na nich dolinę, domek, wąwóz, parów, zatokę, dziurę, półkę skalną, kamień, palec i głowę trolla. A także przylądek – Trollanes.
W gromadzie wszelakich trolli były zarówno olbrzymy, jak i niewielkie skrzaty czy karły. I to do nich nawiążemy tworząc polski zamiennik Trollanes – Skrzatki.
Świnków

W dawnych czasach świnie były dość powszechnymi na Wyspach Owczych zwierzętami hodowlanymi. Niosące się farerskimi słowami grísur, purka, súgv czy svín chrumkające echa odnajdziemy w kilkudziesięciu toponimach5, ze Svínoy (Wyspą Świń) na czele. Występujące w sporej liczbie na polskich mapach nazwy takie jak Knurów czy Świnki można zatem licznie przenieść na Owczy grunt.
Jednym z kandydatów jest suðuroyska osada Porkeri. Jej nazwa składa się ze słowa purka (locha) i końcówki -ri pochodzącej zapewne od słowa gerði (ogrodzone pole, miejsce hodowli). Legendy wspominają o wikińskim władcy Hovgrímurze, który posiadał w tych okolicach farmę świń, a miejsce to nazwał Purkurgerði (Pole Świń). Przez kolejne stulecia nazwa przekształciła się we współczesne Porkeri.
W intrygujący sposób Owczy archipelag i świnie spina nazewniczo polska rasa owiec świniarek.
Owczarnia Stara

Spis polskich miejscowości z roku 2012 wymienia blisko trzydzieści Owczarni. Jej farerską wersję umieścić możemy na przystani promowej, skąd – jedynie po wcześniejszym telefonicznym uzgodnieniu – wypływa prom ku wyspie Hestur.
Od czasu otwarciu tunelu na Sandoy w tym tętniącym niegdyś życiem miejscu wieje nudą. Jego nazwa – Gamlarætt oznacza po polsku Starą Owczarnię. Takich toponimicznych schronień dla kudłaczy znajdziemy na Wyspach Owczych jeszcze kilka.
Łódź

Żaden archipelag nie może się chyba obejść bez toponimów związanych z morzem. Niezbędny jeszcze niedawno środek transportu utrwalono chociażby w nazwie niewielkiej osady na wyspie Eysturoy. Toponim Skipanes należałoby przełożyć jako Przylądek Łodzi.
Skipanes, byłeś tam? Jest naprawdę malutkie. Przejechanie przez nie zajmuje może jakąś sekundę. I to tylko wtedy, gdy jedziesz wolno, a ruch jest duży
Kim JoenseN, perkusista zespołu Synarchy (za Joshua John Green, “Music-making in the Faroes”)
W tej niewielkiej osadzie legendarny Tróndur í Gøtu miał posiadać swój zimowy port. Wikińscy osadnicy już w VIII wieku cumowali tutaj swe łodzie.
W przypadku Skipanes oczywistym więc wyborem zdaje się być właśnie Łódź. Ale czy na pewno? Okazuje się, że mimo, iż herbem „polskiego Manchesteru” jest łódź z wiosłem, to nie od niej pochodzi nazwa miasta. Owszem, przepływa przez nie kilkadziesiąt rzek i strumieni (dziś schowanych w podziemnych kanałach), ale nigdy nie były one spławne. W przeciwieństwie do farerskich osad, nikt w polskiej Łodzi nie trudnił się nigdy szkutnictwem.
Szczytno

Klaksvík – stolica farerskiej północy, rybołówstwa, konserwatyzmu, religijności, sąsiedzkiego plotkowania i separatyzmu swoją nazwę zawdzięcza górującemu nad miastem szczytowi – Klakkur. Powinienem właściwie napisać Szczytowi, gdyż ten farerski wyraz opisuje właśnie górski pagórek lub wystającą skałę. Końcówka -vík nawiązuje zaś do dwóch zatok, nad którymi położone jest drugie co do wielkości miasto na Wyspach Owczych.
Toponim ten pojawił się na mapach dopiero w 1908 roku, gdy osady Myrkjanoyri, Gerðar, Uppsalir, Vágur i Norðori połączyły się w jedno miasto – współczesny Klax, jak nazywają go jego mieszkańcy. My zaś miasto to, nad którym góruje szczyt, ochrzcijmy po polsku jako Szczytno6.
Owczołękę

Lamba to niewielka osada na wschodnim wybrzeżu wyspy Eysturoy. Jej nazwa pochodzi od staronordyckiego określenia Lamb-hagi oznaczającego pastwisko dla owiec znajdujące się poza granicami osady (tzw. outfield). Domy rozsiane na stokach wąskiej doliny zamieszkują dziś 152 dusze.
Co ciekawe, mieścinka do końca 2010 roku oficjalnie zwała się Lambi. Wtedy to, decyzją Staðarnavnanevndin (Komisja Nazw Miejscowości), „poprawiono” nazwy kilku farerskich osad7. Ta niewielka korekta wywołała pewne poruszenie na archipelagu, gdy okazało się, że za kontrowersyjnymi zmianami stały ponoć lokalne władze. W dodatku będące nieco na bakier ze znajomością farerskiej gramatyki. Nowa nazwa owczej osady od ponad dekady zapisywana jest bowiem w bierniku (Lamba) zamiast – tak jak wcześniejszej – w mianowniku (Lambi)8. To trochę tak jakby stolicę Polski od dziś zwać Warszawę.
Odsuwając gramatyczne kontrowersje na bok i inspirując się polskimi nazwami Ostrołęka i Długołęka, przechrzcijmy Lambę na Owczołękę. Niech będzie, że w wołaczu, o!
Dzięgielewo

Przez stulecia dziko rosnące rośliny stanowiły ważne uzupełnienie farerskiej diety. Ziemniaki czy rzepę hodowano jedynie na niewielkich poletkach.
Jedną z takich roślin, zbieranych wśród pół i łąk, był dzięgiel litwor – zwany po farersku hvonn. Serwowano go jako deser, ze śmietaną lub gęstym kwaśnym mlekiem. Dodawano do owsianki, przygotowywano z niego dżemy, doprawiano nim potrawy. Z czasem dzięgiel trafił do przydomowych farerskich ogródków.
Cukiernicy kandyzowanymi łodygami arcydzięgla po dziś dzień dekorują swe wyroby. Jego korzenie i nasiona są używane do aromatyzowania ginu, gorzkich nalewek i wielu likierów. W centrum Tórshavn wybrać się można do restauracji Hvonn, której logo nawiązuje do kształtu kwiatów dzięgla.

Łacińska nazwa – Angelica archangelica – nawiązuje do archanioła, który pokazać miał człowiekowi tę stosowaną także w lecznictwie roślinę. Obok czerpiącej z łaciny nazwy angelica Anglosasi zwą dzięgiel dzikim selerem – patrząc na kształt łodyg obydwu roślin, nietrudno domyślić się dlaczego.
Ślad dzięgla znajdziemy na farerskiej mapie – w osadzie Hvannasund (Zatoka Dziegieli), którą na potrzeby dzisiejszego wpisu przemianujemy na Dzięgelewo.
Zimnogór

W zasięgu stołecznych bezpłatnych autobusów znajduje się niewielka osada Kaldbak. Jej nazwa jest zlepkiem farerskich słów kaldur (zimne) oraz bakki (strome zbocze, wzgórze). Tym wzgórzem jest za pewne pobliski masyw z najwyższym punktem zwanym Kaldbakskambur – dosłownie „grzbiet zimnego zbocza”.
Ale skąd zimny człon w nazwie wzniesienia? Możliwe, że dzięki mieszkańcom Kollafjørður, położonego po przeciwnej, północnej stronie masywu. Kaldbakskambur rzucał bowiem na nich Zimny Cień Wielkiej Góry. I to za pewne Farerzy z Kollafjørður osadę założoną po południowej jego stronie przezwali „Undir Kaldbakki” (Pod Zimnym Zboczem). Prawdziwy etymologiczny ping-pong na mapie południowego Streymoy.
Niesieni nazewniczą frymuśnością małopolską wieś Zimnodół przechrzcijmy zatem na Zimnogór i w takiej formie nanieśmy na farerski Kaldbak.
Orłowo

Gdyńskie Orłowo swoją nazwę zawdzięcza zapewne rybakowi Hansowi Adlerowi, który na początku XIX wieku postawił karczmę Adlershorst – Orlą Kępę. Farerskim bliźniakiem trójmiejskiego Orłowa jest położona na Borðoy osada Árnafjørður, której nazwa w tłumaczeniu na język polski oznacza Fiord Orłów.
Populacja orła bielika odbudowuje się ostatnimi laty w Środkowej Europie po dekadach stosowania pestycydów. Ten potężny myśliwy miał więcej szczęścia na pobliskiej Grenlandii i Islandii, niż na Wyspach Owczych, gdzie padł ofiarą… podatku.
Dziobowe (nevtollur) zostało oficjalne wprowadzone królewskim dekretem w roku 1741. Jednak już wcześniej farerskie władze nakazywały wszystkim sprawnym mężczyznom dostarczać specyficzny rodzaj daniny – dziób jednego z pięciu, cieszących się złą sławą, gatunków ptaków: kruka, wrony, mewy siodłatej, wydrzyka wielkiego lub nieokreślonego dokładnie orła. Dla ówczesnych Farerów była to metoda zwalczania drapieżnych ptaków, które uznali za zagrożenie dla hodowanych przez siebie owiec.

Najgorszą renomę na Wyspach Owczych miał najwyraźniej bielik (far. havørn), bowiem dostarczenie jego dzioba zwalniało z podatku dziobowego dożywotnio. Jedynie w teorii, bowiem gniazdujące na Owczych bieliki zniknęły z archipelagu z końcem wieku XVII – zanim fatalny w skutkach nevtollur został oficjalnie wprowadzony.
Obowiązkową daninę zniesiono w 1881 r. Jak podaje farerska Wikipedia bieliki obecnie niezwykle rzadko odwiedzają Wyspy Owcze. Mają chyba ku temu swoje powody.
- Jedną z trzech polskich miejscowości o nazwie Piorunów znajdziemy w pobliżu wielkopolskiego Turku ↩︎
- Mieszkańcy Sandoy traktują Sandur jak serce wyspy, swoisty pierwotny dom (heim), z którego wykiełkowały pozostałe osady. Stąd, wybierając się do Sandur, używają zwrotu „heim til Sands”. ↩︎
- Podobna historia tyczy się Kollafjørður, którego ochrzczono warzywnym mianem Kalafiorur. ↩︎
- Przysłowie to słownik sprotin.fo przekłada na angielski jako calm as a millpond – dosł. spokojny jak młyński staw ↩︎
- Svinehold pá Færøerne i ældre tid ↩︎
- Etymologia nazwy Szczytno nie jest jednoznaczna. Jedna z wersji nawiązuje do wierzchołka wzniesienia, na którym powstał zamek. Farerski Klax warowni niestety nie posiada. ↩︎
- Przykładowo osadę Hellur (forma nieokreślona liczby mnogiej słowa hella – kamień, bruk) przemianowano na Hellurnar (forma określona, z dodaną końcówką -nar). ↩︎
- Słownik sprotin.fo nadal (przekornie?) podaje nazwę Lambi. Podobnie mapy Google’a. ↩︎
O osiemnastu wyspach zagubionych wśród północnych mórz. Subiektywnie. Czasem nawet bardzo.