Farerskie kadry

Blog o Wyspach Owczych

Kategoria: Kirkjubøur (Page 1 of 3)

Livandi oyða

Jóanes Nielsen – doker, który został politycznym aktywistą i pisarzem. Obecnie literacka czołówka Wysp Owczych. Pierwszy farerski autor, który podpisał kontrakt z prestiżowym Random House. Człowiek, który był uprzejmy podwieźć mnie swego czasu z przystani promowej w Gamlarætt do centrum Tórshavn.

Jego wiersz „Livandi oyða” został przetłumaczony kilka lat temu przez uczestnika letniego kursu języka farerskiego, a muzycznie zilustrowany przez chłopaków z Orki. Wsparty pracą Matthew Landruma proponuję wyprawę po „Żyjącym pustkowiu” Wysp Owczych – szlak z Kirkjubøur do Norðasta Horn.

Okkara oydnu høgu fjøll
Meinlík mær

Nasze opustoszałe wysokie wzgórza
Przypominają mnie

Túvublómur í eyri
Í allar ættir
Livandi oyða

Kwitnący mech w żwirze
Gdzie nie spojrzeć
Żyjące pustkowie

Her havi eg altíð búð
Myndin av hesum skarpa landslagi í heilabørkini
Veit ikki hvar mítt mark gongur
Og hellurnar sprongdar av frost og sól

Tu zawsze żyłem
Obraz postrzępionego krajobrazu głęboko w mej głowie
Nie potrafię oddzielić siebie
Od skał kruszonych przez mróz i słońce

Bygdir í Føroyum, czyli statystycznie i lingwistycznie o farerskich osadach

Żółte drogowskazy były moim pierwszym kontaktem z językiem farerskim i uroczą gromadką spod znaków ð, ø i á.. Pamiętam swoje wczesne lingwistyczne „odkrycia” związane z tym w jaki sposób – a przede wszystkim: dlaczego właśnie tak – dekodować nazwy takie jak Eiði czy Tjørnuvík oraz celownikiem (dativ) upraszczającym wymowę nazw osad Sandavágur i Kollafjørður. Dziś czeka nas lingwistyczno-historyczno-statystyczna wyprawa po farerskich osadach, miasteczkach i przysiółkach.

Wesołe stadko ð znalazło schronienie gdzieś między tunelami na Borðoy. W drodze na Viðoy.

Według Færeyinga saga pierwszym farerskim osadnikiem był Grimur Kamban, który w roku 800 dotarł do miejsca, gdzie obecnie znajduje się osada Funningur (finna – znaleźć, fundur – znalezisko). Jego imię wskazuje na celtyckie pochodzenie osadnika. Mógł to być także ochrzczony na wyspach brytyjskich Norweg. Inne źródła jako pierwszych osadników na Farojach, blisko 200 lat wcześniej, upatrują w irlandzkich mnichach, których późniejsi wikińscy przybysze ochrzcili mianem papar.

Eiði. Aje!

Kategoria „Bygdir í Føroyum” (Osady na Wyspach Owczych) na farerskiej Wikipedii zawiera sto dwadzieścia siedem artykułów. Angielska Wikipedia na swojej liście wymienia sto dwadzieścia trzy farerskie osady. Z kolei w zestawieniu Farerskiego Urzędu Statystycznego pojawia ich sto dwadzieścia, z czego cztery uznane są oficjalnie za opuszczone, a kilka posiada tylko po jednym mieszkańcu (Depil i Nesvík). Natomiast całe Koltur to królestwo Bjørna Paturssona. Jakby tego zamieszania było zbyt mało, na farerskiej mapie znajdziemy po dwie osady Nes i Syðradalur. A także kilka nazewniczych celtyckich śladów.

Mój nazewniczy faworyt. Æðuvík – zatoka (vík) edredona (æða). 

Jak podaje legenda, Wyspy Owcze zasiedlili Norwegowie płynący w kierunku Islandii. A konkretnie ci z nich, którzy zapadli na chorobę morską i zostali pozostawieni przez swoich współziomków na kawałku lądu, który pojawił się ni stąd ni zowąd na horyzoncie pośrodku oceanu. Farerczycy, z właściwym sobie dystansem, opisują więc siebie jako potomków słabszych wikingów wymieszanych z grupką irlandzkich mnichów. Swoją ojczyznę nazywają zaś pieszczotliwe klettarnir – kamienie.

Północne Eysturoy. Gdzieś między Gjógv a Funningur.

Znaczna część farerskich osad nazwę zawdzięcza swojemu położeniu. Stąd aż osiemnaście z nich posiada końcówkę –vík (zatoczka) – Elduvík, Haldórsvík, Hattarvík, Hoyvík, Hósvík, Húsavík, Hvalvík, Klaksvík, Kvívík, Leirvík, Nesvík, Rituvík, Runavík, Sandvík, Skálavík, Tjørnuvík, Æðuvík oraz Øravik. Kolejnych dziewięć znajduje się na przylądkach i cyplach (-nes) – Hvítanes, Morskranes, Nes (na Suðuroy i Eysturoy), Saltnes, Skarvanes, Skipanes, Streymnes i Trøllanes. Celowo pomijam Mykines, której nazwa ma nieco inną genezę.

Na opłotkach Tórshavn. Jedna z dziesięciu „przylądkowych” (nes) farerskich osad. Hvítanes – biały (nawiązanie do morskich fal rozbijających się o brzeg) przylądek.

Nazwy siedmiu osad związane są z dolinami (-dalur) – Dalur, Gásadalur, Mikladalur, Mjørkadalur, Norðradalur, Syðradalur (po jednej na Streymoy i Kalsoy), a kolejnych sześciu z fiordami (-fjørður) – Árnafjørður, Fuglafjørður, Funningsfjørður, Kollafjørður, Oyndarfjørður i Søldarfjørður. Nazewniczą statystykę zamykają zatoki (-vágur, rozleglejsze niż wąskie fiordy) – Miðvágur, Sandavágur, Sørvágur, Trongisvágur, Vágur oraz przesmyki (-eiði) – Eiði, Lambareiði, Undir Gøtueiði oraz Viðareiði.

Gjógv. Zalany wodą wąwóz osłaniający przystań, który dał nazwę osadzie.

Farerską stolicą jest Port Thora (Tórshavn = Tór + havn, isl. Þórshöfn). Na północny Eysturoy znajdziemy Wąwóz (Gjógv), a nieco bardziej na południe Ścieżkę (Gøta) oraz staronordyckie Pastwisko Dla Owiec (Lamba). Sprawne oko wypatrzy na mapie Kościół (Kirkja), Kościelną Farmę (Kirkjubøur), Kawałek Lądu (Stykkið), Farmę (Bøur), Plażę (Sandur z jedynymi na Farojach wydmami), Długą Plażę (Langasandur), Piaszczystą Zatokę (Sandavágur), Zatokę Edredona (Æðuvík), Punkt (Depil), Wybrzeże (Strendur) oraz Pysk (Múli).

Koltur (źrebak), na której mieszka tylko jedna osoba. Jedna z kilku osad, które nazwę biorą od wyspy (-oy), na której się znajdują. Do tego grona należą także Kunoy, Nólsoy, Skúgvoy, Svínoy, Mykines, Hestur (koń, sąsiad Koltur) i Stóra Dímun.

Przez wiele lat na Koltur mieszkały tylko dwie rodziny, które nie utrzymywały ze sobą żadnych kontaktów. Nikt nie znał przyczyny tego milczącego konfliktu. Włączając w to członków dwóch kolturskich familij.

Trøllanes, czyli Przylądek Trolów. Trole miały co roku odwiedzać tę osadę w Noc Trzech Króli. Do czasu, gdy pewna staruszka, która nie miała sił uciec z resztą mieszkańców przez góry do sąsiedniego Mikladalur, ze strachu schowała się pod stół. Ale to temat na inną notkę.

Wydawca elektronicznej mapy Wysp dostępnej pod kortal.fo chwali się, że posiada w swej bazie około piętnaście tysięcy nazw miejsc (staðarnøvn): od malutkich szkierów, skalnych załomów, rozpadlisk, stawów, jezior po potężne wzgórza i doliny. Wiszącą za moim plecami mapę Wysp Owczych w skali 1:100 000 wydawca uzupełnił o praktyczny indeks. Spisane drobnym maczkiem farerskie nazwy miejsc zajmują siedem półmetrowych kolumn (na oko – jedną szóstą powierzchni całej mapy).

Mywaje wita mnie. I was.

Gdyby tak wziąć długą miarę krawiecką i rozciągnąć ją między farerskimi skrajnymi punktami, zdjęlibyśmy z Farojów następujące miary – 110 km między Viðareiði a Akrabergiem oraz 79 km między Mykinesholmur a wschodnimi klifami Fugloy. Gdzieś pomiędzy, na osiemnastu wyspach, kryje się malutki, a jednocześnie rozległy i zróżnicowany, wyspiarski świat zamieszkany przez nację o ponad tysiącletniej historii.

Panowie z CIA zapomnieli jednak wspomnieć, że wyspę Mykines, jeden z osiemnastu farerskich wszechświatów, o powierzchni 10 km2 zamieszkuje obecnie 14 Farerów. Przez wieki ich przodkowie nazwali niemal każdą skałę, pomocny w nawigacji załom klifu, górską ścieżkę. Wśród ponad tysiąca pięciuset nazw znajdują się Drewniana Pieczara (Viðarhelli), Wyczerpująca Stroma Ścieżka (Spreingisbrekka), Głęboka Dolina (Djúpidalur), Ostaniec przy Pastwisku (Drangur í Høvn), wąwóz Jaskinia przy Maślanej Farmie / Domku (Smørbúshellis Gjógv) oraz niewielka wysepka Drzemiąca Skała (Knikarsboði). Tylko w jaki sposób zmieścić to w jednym zdaniu?

Zamknąć osiemnaście wszechświatów w jednym zdaniu

Szlakiem farerskich kościołów

Fólkakirkjan, luterański Kościół Wysp Owczych – jak podaje Wikipedia – jest jednym z najmniejszych kościołów narodowych na świecie. Należy do niego 83% Farerów – nieco ponad 40 tysięcy wiernych. Jedyną katolicką świątynią na Wyspach jest stołeczna Mariukirkjan (Kościół św. Marii). Jedną z podstaw protestantyzmu jest odrzucenie kultu świętych. Stąd większość farerskich świątyń swoją nazwę „pożycza” od osady, w której się znajduje. Rzadkimi patronami są koronowane głowy.

Olavskirkjan, Kirkjubøur

Olavskirkjan. Kościół Olafa w Kirkjubøur jest najstarszym farerskim kościołem, w którym do dzisiaj odbywają się nabożeństwa i jedynym wzniesionym w średniowieczu, który przetrwał do dziś. Świątynia, której patronuje król Norwegii św. Olaf II Haraldsson (patrona tego można uznać za drobne odstępstwo od protestanckiej zasady niepraktykowania kultu świętych), została wzniesiona na początku XII wieku. Do 1538 roku był to główny kościół, wówczas katolickich, Wysp Owczych.

Potężne, prawie tysiącletnie mury Olavskirkjan

Grube bielone kamienne mury były niemym świadkiem farerskiej historii. W północnej ścianie nadal znaleźć można niewielki otwór, z którego korzystali trędowaci, których nie wpuszczano do środka kościoła. Zebrani na zewnątrz, tylko w ten sposób mogli przysłuchiwać się nabożeństwu. Działo się tak do połowy XVIII wieku, kiedy to trąd opuścił w końcu Wyspy Owcze.

Ołtarz z obrazem Sámala Joensen-Mikinesa

W Olavskirkjan i jego okolicy znaleźć można dzieła wybitnych farerskich artystów. Marynistyczny obraz Sámala Joensen-Mikinesa zdobi ołtarz, zaś piękna furtka z elementami ze szkła jest dziełem Tróndura Paturssona.

Po sąsiedzku zwiedzić można katedrę Magnusa, a właściwie jej pozostałości, zwane Mururin (Mur). Ruiny trzeciej świątyni w Kirkjubøur obecnie znajdują się pod wodą około sto metrów od brzegu, zaś widoczna z lądu wysepka Kirkjubøhólmur była kiedyś jego częścią.

Dzwonnica w Sørvágs kirkja

Sørvágs kirkja. Kościół w Sørvágur wzniesiono w roku 1886. Wcześniejsze świątynie w osadzie niszczone były przez siły natury. Uprzejmości opiekuna kościoła zawdzięczam umieszczone powyżej zdjęcie z dzwonnicy. Oprócz spontanicznie zaoferowanej usługi przewodnika, podzielił się on także ciekawą informacją dotyczącą niedzielnych nabożeństw. Topografia Wysp Owczych stwarza problemy natury, nazwijmy to, logistycznej. Pastor nie jest w stanie odprawić nabożeństw we wszystkich podległych mu osadach. W przypadku wyspy Vágar w każdym kościele zjawia się on raz w miesiącu. W pozostałe niedziele nabożeństwa prowadzi osoba świecka z parafialnej społeczności.

Samson og leyvan – biblijna scena w kościele w Skálavík

Hvíta Kirkjan. W Skálavík ujęła mnie scena z udziałem starszych pań popijających kawę z termosu w ławach kościoła. Chwila na odpoczynek i krótką pogawędkę po sprzątaniu w świątyni. Farerskie kościoły są traktowane, z rzecz jasna należnym im szacunkiem, także jako miejsca spotkań lokalnej społeczności. Nierzadko odbywają się w nich koncerty, również z udziałem zespołów mających w swym repertuarze nieco cięższe melodie.

Wnętrze Hvíta Kirkjan

Żyjący w latach 1846-1933 Tróndur á Trøð (pol. Tróndur na Roli) zapisał się w historii swej wyspiarskiej ojczyzny jako szczególnie uzdolniony skipari (prowadzący śpiew w trakcie tańca korowodowego). Tworzył swoje własne kvæði (farerskie ballady), a w roku 1865 zaczął spisywać te, których nauczył go jego ojciec. Dzieło, które rozpoczął wtedy skromny rolnik ze Skálavík, jako szczególnie cenne przechowywane jest w Narodowym Archiwum Wysp Owczych. Obok etnograficznej spuścizny pozostawił on po sobie wykonane w dryftowym drewnie płaskorzeźby przedstawiające Dwunastu Apostołów oraz dwie sceny ze Starego Testamentu – „Samson i lew” oraz „Ballam i oślica”. Ten farerski unikat podziwiać można w Skálavíkar Kirkja.

Christianskirkjan, Klaksvík. Ołtarz zdobi olbrzymie dzieło Joakima Skovgaarda przedstawiające Ostatnią Wieczerzę.

Christianskirkjan. Główna świątynia północnych wysp jest siedzibą pastor Marjun Lómaklett – Koreanki, którą jako dziecko adoptowało farerskie małżeństwo. Marjun na Wyspach przebywa zwykle w lipcu i sierpniu, przez resztę roku poświęcając się misjom na Bliskim Wschodzie.

Świątynię, której patronuje duński król Christian X, przepełnia historia. Ołtarz zdobi olbrzymi (57 m2) fresk przedstawiający Ostatnią Wieczerzę pędzla Joakima Skovgaarda namalowany dla katedry w Viborgu. Delikatna struktura obrazu została uszkodzona przez sól. Obraz zdjęto, a następnie wysłano do Klaksvík.

Chrzcielnica w Christianskirkjan

Ciekawa historia kryje się także za chrzcielnicą liczącą sobie 4000 lat! Znaleziono ją w ruinach świątyni w Zelandii, gdzie w czasach prehistorycznych służyła jako pogański stół ofiarny. W podziemiach zaś podziwiać można pięknie wykonane w drewnie stacje drogi krzyżowej autorstwa Edwarda Fuglø.

Jedna ze scen Drogi Krzyżowej autorstwa Edwarda Fuglø

Kościół w Klaksvík poświęcony jest pamięci wszystkich Farerów, którzy stracili życie na morzu w trakcie II wojny światowej. Zgodnie z wyspiarską tradycją, pod jego sufitem podwieszono áttamannafar – farerską łódź dla ośmiu osób. Nie jest to żadna współczesna replika, lecz ostatnia łódź, którą używał ponad 100 lat temu proboszcz z Viðareiði. W 1912 roku sprzedano ją na Fugloy. Rok później była jedną z łodzi, które w przeddzień Wigilii A.D. 1913 musiały stawić czoła morskiemu żywiołowi. Członkom jej załogi udało się ujść z tej potyczki z życiem. Mniej szczęścia mieli rybacy ze Skarð. Tego dnia morze zabrało wszystkich siedmiu mężczyzn z osady. Przez kilka kolejnych lat ocalała społeczność osady – kobiety wraz z dziećmi oraz jeden 82-latek, który z racji wieku nie wypływał już w morze – toczyła z losem nierówny bój o przetrwanie. W styczniu 1919 roku ostatnia mieszkanka opuściła Skarð. Współcześnie opuszczoną osadę na Kunoy znaczą jedynie ruiny domostw i skromny pomnik wzniesiony ku pamięci mężczyzn, którzy tego feralnego dnia jak zwykle wypłynęli w morze…

Widok z okna kościoła w Sandur

Eiriksboði

Farerska legenda opowiada o braciach Eiriku i Simonie, którzy odziedziczyli całą ziemię wokół osady Bøur. Nie mogąc dojść do porozumienia w kwestii jej podziału, Eirik postanowił sięgnąć po topór i zabić swego brata. Po zrealizowaniu planu otrzymał on rozgrzeszenie od biskupa w pobliskim Kirkjubøur. Eirik wkupił się w łaski kościelnego hierarchy wysokimi podatki płaconymi na rzecz Kościoła oraz dorodnym wołem, który miał być przekazywany biskupstwu raz do roku.

Tindhólmur – chyba najbardziej niezwykły twór w całym zdumiewającym,
wyspiarskim i skalistym świecie Wysp Owczych
(William Heinesen)

W drodze powrotnej do Bøur antybohater naszej opowieści podziwiał z łodzi rozległe wzgórza, który miały być od teraz jego wyłączną własnością. Bóg pokarał jednak Eirika za to, że nie podziękował modlitwą za pomyślny bieg spraw – z głębin wyłoniła się skała, która przewróciła łódź. Eirik zginął w morskich otchłaniach. A po dziś dzień na farerskich mapach w pobliżu majestatycznego Tindhólmur znaleźć można Eiriksboði. Skałę Eirika.

Eiriksboði, na zachód od wyspy Vágar

Wpisy z Farerskiej Kroniki

Sandoy W dawnych czasach w osadzie Sandur mieszkał złodziej imieniem Runti. Przyłapany na kradzieży krowy został skazany na karę śmierci. Stary zwyczaj pozwalał skazanemu na uniknięcie stryczka, jeśli uda mu się trzykrotnie wspiąć na szczyt szubienicy (far. gálgin). Runtiemu udała się ta sztuka dwukrotnie, w czasie trzeciej wspinaczki rozproszył go jeden z zebranych gapiów. Runti został powieszony, a wedle starej legendy przez trzy kolejne lata pobliskie łowiska pozbawione były ryb. Miała być to konsekwencja niesprawiedliwej kary wymierzonej Runtiemu.

Sandur z perspektywy (wyjątkowych jak na farerskie warunki) piaszczystych wydm

Haraldssund W roku 1705 pewien farerski farmer, w ramach zasądzonej kary, stracił swoje gospodarstwo. Niegodziwym czynem, który nie uszedł czujności ówczesnego wymiaru sprawiedliwości było przehandlowanie dwóch par skarpet za paczkę tytoniu od marynarza z holenderskiego statku. Handel z inną niż wyznaczona firma był wówczas zabroniony, a wszelkie importowane towary przejść musiały przez stołeczny port.

Sandvík położony na północy Suðuroy nosił niegdyś nazwę Hvalvík*. Poczta omyłkowo trafiająca do osady Hvalvík na Streymoy (zamiast na południe archipelagu) przez długie lata wystawiała cierpliwość mieszkańców Suðuroy na poważną próbę. Wyczerpała się ona ostatecznie w roku 1913. Od tego czasu Sandvík nosi swą obecną nazwę, a Wyspy Owcze mają „tylko” dwie pary osad (spośród 116) o tych samych nazwach: Nes i Syðradalur.

Hvalvík na Streymoy, w drodze do Saksunardalur

Múli W obecnie wymarłej osadzie na północy archipelagu mieszkał w XVIII wieku człowiek o wyjątkowo wielkiej sile i magicznych zdolnościach zwany Guttormur i Múla. Legenda wspomina o murze zbudowanym przez niego na wzgórzach w pobliżu Kirkjubøur. Guttormur nie korzystał przy jego stawianiu z sił własnych rąk, a ze swych magicznych mocy. W czasie, gdy kamienie z potężnym hukiem same układały się w mur (słychać je było ponoć w odległym o ponad 4 km Velbastaður), Guttormur w jednej z chat w Kirkjubøur oddawał się robótkom na drutach.

Kirkjubøur

Suðuroy W starych podaniach wspominany jest spór o miedzę między osadami Porkeri i Hov. Postanowiono go rozwiązać pojedynkiem. Na szczęście nikt nie mierzył do siebie z pistoletów. Dwóch przedstawicieli osad konflikt rozwiązało mierząc się w konkurencji chodu sportowego (przypuszczalnie na ścieżce łączącej obie osady, którą znaleźć można na poniższej mapie). Z kolei w pobliskim Nes XV-wieczne spory o ziemię rozwiązywano mierząc się w zapasach.

Fragment Suðuroy na mapie z roku 1900 (kortal.fo).
Śladem dawnej ścieżki między osadami biegnie współczesna droga łącząca Porkeri z Hov.

Skopun Na zachód od położonej na północy Sandoy osady odnaleźć można ruiny sięgające swą historią wikińskich czasów. W pobliżu znajduje się ponad 250 metrowy klif zwany niegdyś Gleðistoppar (pol. Wesołe Szczyty). Przyznajmy, dość niefortunna nazwa na miejsce, w którym – według dawnych podań – zrzucano w morską otchłań niewolników.

Zapiski znalezione w farerskiej kopalni wiedzy dostępnej pod faroeislands.dk oraz w trakcie lektury Søguslóðir.

* – pol. zatoka wielorybów, czyt. kfalłik

Page 1 of 3

Tekst i zdjęcia: Maciej Brencz & Materiały udostępnione na licencji CC BY-SA 4.0


Napędzane przez WordPress & Szablon autorstwa Andersa Noréna