Góður ferðamaður / Drogi Wędrowcze,

Każda pasja ma swój początek. W moim przypadku wszystko zaczęło się od poszukiwań ciekawych nordyckich kapel metal / folk-rockowych, w trakcie których trafiłem na farerskiego Týra. Jego twórczość szybko przypadła mi do gustu, a szukając informacji o kraju, z którego pochodzą muzycy (i tłumaczenia Ormurin Langi), trafiłem na tak dużą dawkę zaskakujących faktów, że w pewnym momencie po prostu postanowiłem postawić stopę na tym wulkanicznym archipelagu. Potem to już poszło… 

W ten oto sposób od kwietnia 2014 roku jestem zakochany (ciężko mi niestety określić czy ze wzajemnością) we wszystkim co farerskie, a swoją pasją od stycznia 2016 roku dzielę się na „Farerskich kadrach”. W sierpniu 2018 roku poznawałem farerski język, kulturę i historię  w ramach trwającego trzy tygodnie Letniego Instytutu Farerskiego.

Zdjęcia z moich corocznych wypraw na Wyspy Owcze są pretekstem do opisywania ich historii, literatury, sztuki, muzyki, flory, fauny, języka, sportu, legend i niezwykłych ludzi. Nie brakuje także, nierzadko zaskakujących, farerskich związków z Polską.

Bestu heilsanir 

Maciej Brencz, Farerskie kadry, maciej.brencz@gmail.com

A może… A może Faroje są po prostu sumą miliona drobnych, banalnych sytuacji, miejsc, ludzi uwiecznionych na cyfrowych kadrach i w nostalgicznych zakamarkach pamięci osób, które stwierdziły, że warto poznać coś nowego. I zamiast rozłożyć się na leżaku w słoneczny dzień w ramach wczasów all inclusive, ruszyły w dżdżysty sierpniowy poranek odkrywać „wilgotną ojczyznę” Williama Heinesena. Uzbrojeni w dziecięcą ciekawość, wełnianą czapkę i termos. We własnym, niespiesznym tempie. Bez stereotypowych uprzedzeń. Gotowi na złapanie bakcyla farerofilstwa.

Między fotoszopem a grindadráp