Farerskie kadry

Blog o Wyspach Owczych

Miesiąc: Październik 2016 (Page 1 of 2)

Pewność w krainie niepewności

Farer postawiony przed pytaniem, które wymaga precyzyjnej odpowiedzi w kwestiach absolutnie tam nieprzewidywalnych odrzeknie krótko – kanska. Być może. Brytyjczycy „okupujący” Wyspy w trakcie II wojny światowej nie bez przyczyny krainę tę określili mianem The Land of Maybe.

Czy prognoza z yr.no na jutrzejszy dzień okaże się trafna? Czy jutro za oknem królować będzie niepodzielnie gęsta farerska mgła?

A może błękitne niebo z kilkoma ledwie chmurami? Kanska.

Czy na Mykines wyląduje jutro zgodnie z planem lotów helikopter z Vágar? Kanska.

Czy zabrana do plecaka wełniana czapka okaże się przydatna w czasie sierpniowego spaceru? Kanska.

Czy Kirkjubøargarður będzie przez kolejne 17 pokoleń zamieszkiwany przez rodzinę Paturssonów? Kanska.

Czy w trakcie 25-kilometrowego samotnego marszu przez Saksunardalur miniesz innego piechura? Kanska.

Czy jedna z licznych farerskich ławeczek będzie wolna, aby przez dłuższą chwilę móc w niezmąconej niczym ciszy chłonąć Ducha Północy? Kanska.

Czy wybierając się do Viðareiði będziesz szukał informacji jak prawidłowo wymówić nazwę tej osady?

Czy spokój i cisza, których doświadczysz oraz pokora i dystans, których nabierzesz na Północy pozostaną w Tobie na długo, stając się alternatywą dla pędzącego i jazgotliwego świata?

Bez kategorii

Przeglądając cyfrowe albumy z farerskimi zdjęciami z ostatnich wypraw (oraz zainspirowany postem na havnar.blogspot.com) natrafiłem na kilka kadrów, które ciężko sklasyfikować, ale których nie sposób pominąć na „Farerskich kadrach”.

Anna i Elza, czyli „Kraina Lodu” dotarła na Faroje. Ciekawe jak brzmi farerska wersja „Mam tę moc”.

Na Faroje dotarł też duński ser, wyprodukowany w Polsce.

Uprzejmie prosimy o trzymanie butów na podłodze – informacja na promie Teistin pływającym między Streymoy i Sandoy, który przejdzie do historii w roku 2023 po otwarciu Sandoyartunnilin.

Onczyn dżegnumkojrynk – zakaz wjazdu po farersku na znaku na tyłach centrum handlowego SMS, przy Tinghúsvegur w Tórshavn.

Vælkomin á Wikipedia

Jesienne dni stają się coraz krótsze. Im dalej na północ tym zjawisko przybiera rzecz jasna na sile. W grudniu w Tórshavn dzień trwa zaledwie pięć godzin z kilkoma minutami.

Mieszkańcy Północy, kiedy już w zimowe wieczory skończą czytać góry książek, najwyraźniej masowo ruszają na Wikipedię, aby edytować naszą wspólną otwartą encyklopedię.

Islandia przewodzi w świecie pod względem liczby wydanych książek per capita – pięć tytułów na tysiąc mieszkańców. Faroje też są wysoko w tej chlubnej statystyce – cztery tytuły na tysiąc Wyspiarzy.

Okazuje się, że mieszkańcy dalekiego wulkanicznego archipelagu niezwykle aktywnie rozwijają farerską Wikipedię. Sypnijmy zatem garścią statystyk*:

  • na jednego Farera przypada 0,24 artykułu na Wikipedii (Islandia – 0,12, Polska – 0,03),
  • tzw. statystyczny Farer wykonał 7,18 edycji na Wikipedii (Islandia – 5, Polska – 1,18),
  • na tysiąc mieszkańców skalistego archipelagu przypada 0,7 aktywnych Wikipedystów (Islandia – 0,48, Polska – 0,10).
A wszystko to za sprawą 36 aktywnych farerskich Wikipedystów poświęcających swój prywatny czas, aby zostawić po sobie w Internecie ślad nieco trwalszy niż kolejny wpis na Facebooku o tym co jadło się na śniadanie (temat selfie pominę milczeniem). Stóra takk!
* – statystyki zostały wygenerowane w maju 2016 roku (skrypt)

Nólsoyskie bazgroły przy Abbey Road

Farerskim określeniem na mural jest słowo veggjakrutl (veggur – ściana + krutl – bazgranina), czyt. wedżakrutl.

Jak niewiele potrzeba, by wypchnąć szarość z portowego nabrzeża.

Żwirowa droga do futbolowego świata

Wedle legendy Wyspy Owcze powstały z brudu zza paznokci Boga, który zebrał się w trakcie tworzenia świata.

Charlie Connely we wstępie do książki „The Bobble Hat Goalkeeper”

Farerski futbol w sezonie 1985 raczkuje. Torleif Sigurðsson, ówczesny szef farerskiego związku piłkarskiego, rzuca sugestię, aby tutejsze boiska zyskały sztuczną murawę. Tórshavn ma plany, aby pierwsze tego typu boisko powstało w stolicy. Mecze rozgrywano wówczas na żwirowych boiskach. (…) Wyspy Owcze zagrały trzy towarzyskie spotkania. Przegrały oba wyjazdowe mecze z Islandią – 0:9 i 0:1. Sezon zakończyły wygraną z Szetlandami*.

(…)

Obserwowałem grę Sofusa Hansena w jego wyblakłych niebieskich dżinsach, gdy bronił bramki NSÍ na szutrowym boisku w Løkin. Gdy mecz zbliża się ku końcowi, jego spodnie są niemal do niego przyklejone. Nogi krwawią mu aż tak mocno…

Jens Martin Knudsen w książce „The Bobble Hat Goalkeeper”

Czytając wspomnienia człowieka-legendy farerskiego futbolu o jego jeszcze nie tak dawnych realiach trudno uniknąć podziwu dla małego wyspiarskiego kraju. Ich reprezentacja może i przegrała właśnie wysoko z aktualnym mistrzem Europy. Ale, podobnie jak Islandia, wygrywa w sporcie coś o wiele ważniejszego.

* – po bramce Henrika Thomsena – jedynego farerskiego zawodowego piłkarza, broniącego wówczas barw duńskiego B93

Page 1 of 2

Tekst i zdjęcia: Maciej Brencz & Materiały udostępnione na licencji CC BY-SA 4.0


Napędzane przez WordPress & Szablon autorstwa Andersa Noréna