Farerskie kadry

Blog o Wyspach Owczych

Szukając Ciszy

Kwestia samotności i wyciszenia już kilkukrotnie pojawiała się na łamach Farerskich kadrów. Bo czy to nie te dwie kwestie, przede wszystkim, sprawiają, że kierujemy nasze tęskne spojrzenia ku Północy? Że czujemy wtedy coś czego nie potrafimy do końca nazwać?

Może warto dodać do tego zestawu szwedzkie lagom (dokładnie tyle, ile trzeba), duńskie hygge (niespieszna radość z danej chwili) czy farerskie kanska (czy będzie to gotowe na dziś? może). Cynamonowe babeczki, świeczki i figurki w oknach, wbrew temu co sugerują wydawane ostatnio seryjnie książki z gatunku „jak żyć szczęśliwie”, to ledwie dodatek (i zdecydowanie efekt, a nie przyczyna) do czegoś, co należy nazwać dystansem do codzienności.

Czytaj dalej

Dwie zatoki Brendana

Tórshavn dzieli od Dublina bez mała tysiąc kilometrów. Co ciekawe, odległość ze stolicy Wysp Owczych do duńskiej metropolii – formalnego zwierzchnika farerskiego archipelagu – jest o ponad trzysta kilometrów dłuższa.

Mimo znacznych odległości, na irlandzkich i farerskich mapach znajdziemy dwa bliźniacze punkty. Farerską zatokę Brendana (far. Brandansvík) i irlandzki Brandon Creek (irl. Cuas an Bhodaigh) łączy osoba pewnego ambitnego mnicha pustelnika.

Czytaj dalej

Historia lotu FI704

Farerskie lotnisko Vága Floghavn należy do jednych z najniebezpieczniejszych na świecie. Otaczające je wysokie szczyty, mgła i niska podstawa chmur, niewybaczająca najmniejszych błędów atlantycka pogoda stawiają niemałe wyzwanie pilotom maszyn lądujących na mierzącym 1799 metrów pasie. Kronika awiacji na Wyspach Owczych naznaczona jest kilkoma tragicznymi wydarzeniami.

Czytaj dalej

Havnarskie impresje

Zbliżamy się do niewielkiej zatoki otoczonej amfiteatrem gołych wzgórz. Pustka ta schodzi ku samemu wybrzeżu. Obserwujemy łaty zieleni wśród skał i powiewającą flagę. Kilka rybackich łodzi cumujących w porcie nie stwarza nawet pozoru miasta. Tu, jak nam mówią, znajduje się Tórshavn – stolica Faroe – przystań Thora.

Tak swe pierwsze farerskie impresje spisał w roku 1859 Andrew James Symington. Strony wydanej trzy lata później „Pen and pencil sketches of Faröe and Iceland” zdobią drzeworyty autorstwa Williama Jamesa Lintona.

Cofnijmy się zatem w czasie do połowy XIX-tego stulecia, a za towarzyszy naszej podróży po dawnym Tórshavn niech posłużą słowa i ryciny zdobiące wspomnianą księgę.

Czytaj dalej

Pocztówkowy rejs w przeszłość

Wydana przez farerską Postę w 1992 roku pocztówka z rysunkiem Bárðura Jakupssona przeniesie nas na wzburzone wody fiordów rozdzielających północne wyspy archipelagu i przybliży historię pewnej Mewy.

Czytaj dalej

M jak mewa

Mewa to typowy w każdym calu przedstawiciel morza, okrutnik bez skrupułów, jak powszechnie wiadomo jest imponującym lotnikiem, z wyglądu nieskazitelnie czysta, zadbana i schludna, jak świeża wyprasowana ściereczka we wzorcowej kuchni.

William Heinesen, Wilgotna ojczyzna

Czytaj dalej

Page 1 of 43

Tekst i zdjęcia: Maciej Brencz & Materiały udostępnione na licencji CC BY-SA 4.0


Napędzane przez WordPress & Szablon autorstwa Andersa Noréna