Farerskie kadry

Blog o Wyspach Owczych

Miesiąc: Lipiec 2016 (Page 2 of 2)

Gdzie Google nie może, tam owcę poślemy

Próbowaliście kiedyś obejrzeć Faroje z perspektywy Google Street View? No właśnie. Farerczycy powiedzieli w końcu dość tej jawnej dyskryminacji!

W kwietniu tego roku Durita Dahl Andreassen z Visit Faroe Islands zainicjowała projekt Sheep View 360. Zamiast czekać na guglowy samochód, który wykona panoramiczne zdjęcia Wysp Owczych za pewne w 2145 roku, Durita wzięła sprawy w swoje ręce i zwinne nóżki farerskich kudłaczy. Z pomocą Leifa i Davida wyposażyła pięć farerskich owiec w panoramiczne kamery i czujniki GPS i puściła w teren. Wykonane zdjęcia trafią do Google Street Map.

Gdyby to ode mnie zależało, na pierwszy ogień puściłbym panoramiczne owce na trasę wzdłuż Saksunardalur.

Durita, góð lukka*!

* – powodzenia!

I na twoim dachu wyrośnie kiedyś trawnik

Dach pokryty darnią (flagtekja*) to prawdziwie farerski klimat, którego brak jako jeden z pierwszych odczuwa się po powrocie z Dalekiej Północy.

Trawiaste dachy na Mykines

Budowlana praktyka pokrywania dachów trawiastą „dachówką” sięga czasów wikińskiego osadnictwa na Farojach. W IX wieku farerskim domem był langhús, typowy dla wszystkich krain, do których dotarli brodaci faceci z rogatym hełmem na głowie*. Z uwagi na słabą dostępność drewna na Wyspach Owczych i Islandii tamtejsze langhujsy budowane były one w oparciu o darń ciętą na bloki o wymiarach 15 do 20 cm grubości, ok. 50 cm szerokości i 1.5 metra długości. Darń przed użyciem jako cegła była suszona co znacznie zmniejszało jej wagę i zmieniało strukturę, która stawała się podobna do korka. Właściwa izolacja na długie zimowe noce była zapewniona – wystarczyło rozpalić ognisko w głównej izbie i zacząć opowiadać islandzkie sagi.

Wymiana „dachówki” w Tórshavn przy Hoydalsvegur 7

Wikińskie „długie domy” kryte były, podobnie jak współczesne farerskie domy, trawą. Zapewniający świetną izolację trawnik ukorzenia się na specjalnie przygotowanej siatce przymocowanej do konstrukcji dachu – niestraszne mu będą zimowe orkany. Trawnik rzecz jasna stale rośnie – trzeba go kosić (nie zdziwcie się na widok Farera z ręczną kosiarką śmigającego po dachu swojego M) i podlewać (tu z nieocenioną pomocą przychodzi farerska pogoda z 300 deszczowymi dniami w roku*). Czasem na takim dachu mieniącym się wszystkimi odcieniami zieleni wyrośnie nawet samotny żółty kwiatek.

Trawiaste poddasze w Kaldbak

To co na Islandii podziwiać można już tylko w skansenach, na Wyspach Owczych jest nadal codziennością. Dla ciekawych jak wygląda w praktyce pokrywanie dachu trawnikiem link do Anja’s blog.

* – flag – darń + tekja – dach

* – tak, zdaję sobie sprawę z tego, że powielam stereotypy

* – wbrew stereotypom można z pobytu na Farojach wrócić opalonym, pogoda płata również pozytywne figle w postaci kilku pięknych słonecznych dni pod rząd

Bujając w obłokach

Skýggj* – farerskie słowo, które warto sobie przyswoić. Chmury (wraz z mgłą) są bowiem nieodzownym elementem każdego skrawka farerskiego nieba.

Przybierają one tak wiele kształtów i pozycji, że Farerczycy poświęcili im sporo miejsca w słowniku*:

  • mjørki – gdy mgła ogranicza widzialność do kilku metrów,
  • skadda – chmury o niskiej podstawie, ale umożliwiające dostrzeżenie podstaw wzgórz i gór,
  • tjúkt – chmury przykrywają szczyty,
  • illveðursskýggj – chmura burzowa,
  • pollamjørki – nisko zawieszona mgła, zalegająca w zatokach, dolinach i u podnóży wzniesień, wystarczy jednak wspiąć się kilkadziesiąt metrów, aby dostrzec błękitne niebo,
  • mjørkabelti – wąska i rozciągnięta gęsta mgła znad morza,
  • kavatoka – mgła połączona z opadami śniegu.

Wcale bym nie się nie zdziwił na widok tomiku zatytułowanego „Kieszonkowy farersko-angielski słownik meteorologiczny” wystawionego w oknie księgarni w Tórshavn.

Jedno jest pewne: nie sposób nudzić się w trakcie farerskiego serwisu pogodowego. Które określenie najlepiej pasuje do dzisiejszych kadrów?

* – wymawiamy kolejno: skujdż, mjercze, skata, czukt, ylweurskujdżpotlamjercze,, mjerczebelte oraz kawatoka

Wieści z Końca Świata

Kronika policyjna: na początku czerwca na Nólsoy została przeprowadzona obława na piratów drogowych.

Nie było by to niczym dziwnym, gdyby nie kilka faktów dotyczących tej oddalonej od Tórshavn o kilka kilometrów wyspy, która pełni funkcję wiatrochronu dla farerskiej stolicy. Nólsoy liczy sobie 252 mieszkańców, aut jest tam jak na lekarstwo. Pewnie dlatego, że asfaltową nawierzchnią pokryto jedynie portowe nabrzeże, promową przystań i uliczki wewnątrz jedynej osady na wyspie. Najdłuższym odcinkiem w miarę prostej drogi jest widoczna powyżej piaszczysta ścieżynka biegnąca wśród malowniczych „nelsojskich” pól…

Efekt obławy: farerska drogówka wlepiła pięć mandatów za niezapinanie pasów bezpieczeństwa.

Farma wiatrowa na opłotkach Tórshavn

Energetyka: farerski dostawca energii elektrycznej SEV zadeklarował, że do roku 2030 cały produkowany przez niego prąd pochodzić będzie ze źródeł odnawialnych. W roku 2015 już 60% kilowatów dostarczanych do farerskich domostw źródło swe brało w nigdy niesłabnącej sile tamtejszego wiatru i wody.

Przystanek przy Domu Nordyckim

Komunikacja: władze Tórshavn rozpoczęły montaż nowych wiat przystankowych w farerskiej stolicy. Czekając na jeden z 14 bezpłatnych czerwonych autobusów kursujących na pięciu liniach będzie można skorzystać z wyświetlacza odliczającego czas pozostały do odjazdu najbliższego autobusu. Zaś na stronie magistratu umieszczono licznik z liczbą pasażerów, którzy skorzystali dzisiaj z Bussleiðin.

Źródła: local.fo + local.fo + havnar.blogspot.com

Page 2 of 2

Tekst i zdjęcia: Maciej Brencz & Materiały udostępnione na licencji CC BY-SA 4.0


Napędzane przez WordPress & Szablon autorstwa Andersa Noréna