Moją fotograficzną słabością – obok wspomnianych już lata temu ławeczek – są wszelkiego rodzaju tabliczki i znaki. To one przyczyniły się do mojego zainteresowania językiem pewnego odległego archipelagu. I to one też sprawiły mi niekłamaną radość, gdy pewnego sierpniowego popołudnia po raz pierwszy „przemówiły” do mnie po farersku.

Archipelag Wysp Owczych zwiedzaliśmy już szlakiem ławeczek, kościołów, toponimów czy ulic. Dziś naszym nieoczywistym przewodnikiem staną się spisane po farersku tabliczki i znaki1.

Zakaz wyrzucania odpadków i mycia

Tað er strangliga bannað at koyra rusk og annað burturkast á bryggjuna ella á sjógv. Hetta kann verða sektað eftir havnareglugerðini
Uprzejma prośba, aby nie śmiecić w tórshavnarskim porcie (bannað at koyra rusk).

Od lat przy havnarskim nabrzeżu wisi przerzuta już dziś zębem czasu drewniana tablica. Informuje ona o zakazie śmiecenia na kejach jak i wrzucania odpadków do wody. Białą farbą wymalowano sporo literek ð, które dumnie prezentują swą przekreśloną grzywkę. Ciekawe jest także określenie czynu zabronionego dwoma różnymi rzeczownikami – rusk og annað burturkast (śmieci i inne odpadki).

Gdyby kogoś jednak podkusiło, może spodziewać się kary o wysokości określonej przez kapitanat portu.

Her er ikki loyvt at skola fisk í sjónum. Heilsunevndin.
Zakaz płukania ryb w morzu // Komisja Zdrowia

Zamocowana po sąsiedzku do żółtego budynku tabliczka zaintrygowała nawet mojego lektora języka farerskiego. Zwrot ikki loyvt at skola fisk í sjónum wstępnie przetłumaczyłem jako „nie pozwala się na mycie ryb w morzu”. Równie dobrze można by zakazać trzymania drzew w lesie.

Po wspólnej z Ragnarem2 analizie słownikowej definicji czasownika at skola okazało się jednak, że – oprócz „myć” – może ono także znaczyć „płukać”. Pewną podpowiedzią dla nas było również słowo „Heilsunevndin” – Komisja Zdrowia.

Przeprowadzone w pewien sierpniowy poranek na poddaszu Føroyamálsdeildin3 lingwistyczne śledztwo stwierdziło, co następuje: W tym miejscu zakazane jest płukanie wypatroszonych ryb w morzu – Komisja Zdrowia. Płukanie czegokolwiek przeznaczonego do jedzenia w brudnej portowej wodzie nie jest najlepszym pomysłem.

W trakcie wędrówki po Havnie mijam, nie po raz pierwszy, starą wytartą tabliczkę zawieszoną przy stołecznej marinie. Tym razem jednak farerskie litery po raz pierwszy na moich oczach zaczynają układać się w jasny przekaz, słowa nabierają znaczenia.

Dwudziestego sierpnia 2018 roku Wyspy Owcze przemówiły do mnie po raz pierwszy w swym ojczystym języku. Nieważne, że w postaci tabliczki zakazującej mycia ryb w porcie.

Farerskie Kadry

Uprzejme prośby

Vinarliga nýtíð Parkeringsplássið!
Prosimy używać miejsc parkingowych – wynarlyja nujte paszkeryngsplose

W malowniczym Gásadalur postawiono niegdyś tabliczkę zachecającą turystów do pozostawiania swoich pojazdów na specjalnym parkingu poza zabudowaniami osady. Stawiający ten znak wyszli najwidoczniej z założenia, że większość zagranicznych turystów na pytanie tosar tú føroyskt odpowie Ja4.

Kronikarski obowiązek każe wspomnieć, iż znak ten grzecznie, acz stanowczo (wykrzyknik!), informuje: „Uprzejmie używajcie miejsc parkingowych”.

Nie deptać trawnika!

Góðu tit - hjálpið okkum at halda økið reint og vakurt og gangið ikki á grasinum ;)
Kvívík – nie deptać trawników

Banalna tabliczka o treści „Nie deptać trawnika” na Wyspach Owczych traci swą lapidarną treść. W Kvívík za sprawą zwrotów grzecznościowych: Drodzy przyjaciele – pomóżcie nam utrzymać teren czystym i pięknym. I nie chodźcie po trawie.

Onczyn dżeknumkojrynk

Eingin gjøgnum-koyring
Znak „ślepa uliczka” po farersku (onczyn dżeknumkojrynk)

Naciskając w roku 2016 spust migawki nie sądziłem, że kadr na którym utrwaliłem rozpadający się znak „ślepa uliczka” szybko stanie się historycznym. Wyblakłej tabliczki z okolic parkingu za centrum handlowym SMS nie znalazłem już podczas kolejnych farerskich wypraw.

Najpierw wysiadający, później wsiadający

FYRST Í LAND - SO UMBORÐ Eingin fer umborð, fyrr enn ferðafólk og bilar eru komin í land STRANDFARASKIP LANDSINS
Najpierw na ląd – następnie na pokład / Nikt nie wchodzi na pokład zanim na lądzie nie znajdą się podróżni i auta

Gdybyście czytali ten tekst na jakimś wiodącym portalu „informacyjnym”, jego tytuł brzmiałby zapewne: Nie spełniasz tego warunku? Nie wejdziesz na pokład promu. Rzecznik przewoźnika potwierdza.

Jednak bez obaw. Po pierwsze, to jedynie skromny, wolny od klikbajtów, blog samozwańczego farerskiego kronikarza. Po drugie, tabliczka na przystani na Nólsoy informuje jedynie o tym, że z promu powinni najpierw zejść wszyscy pasażerowie i zjechać wszystkie auta zanim pasażerowie rejsu powrotnego wejdą na pokład M/F Teistin w rejsie powrotnym do stolicy.

Ot, powszechnie przyjęte zasady korzystania z transportu publicznego. Chociaż na Nólsoy nie zawsze postępują zgodnie z zasadami.

Antena

Àvaring! TAÐ KANN VERÐA VANDAMIKIÐ AT FERÐAST Á ANTENNUØKINUM. ØLL, IÐ FERDAST Á ØKINUM, GERA TAÐ VIÐ EGNARI ÁBYRGD.
Uwaga! Niebezpiecznym może być przebywanie w pobliżu anteny. Każdy, kto udaje się w jej pobliże, robi to na własną odpowiedzialność.

Jednym z moich ulubionych farerskich spacerów jest trasa wiodąca z Norðasta Horn przez okolice zbiornika retencyjnego5 w dolinie Havndardalur ku Húsahagi – północnym opłotkom Tórshavn – i dalej do parku Viðarlundin. Uczęszczany zdaje się częściej przez lokalsów niż turystów szlak warto przebyć we mgle. Wówczas chyba najlepiej smakują niemal księżycowe farerskie krajobrazy.

Stacja nadawcza DGNSS (DGPS) przesyłająca poprawki nawigacyjne dla statków w celu zwiększenia dokładności pozycjonowania GPS. Tak antena prezenuje się w nieco lepszej aurze.

Nad okolicami płaskowyżu Húsahagi górują turbiny otwartej w roku 2014 farmy wiatrowej6. A także potężny maszt stacji bazowej systemu dGPS7. Jej wyłaniające się z gęstej mgły odciągi potrafią wywołać ciarki na plecach. Nagle poczuć się można jak na planie filmu grozy, a nie na spokojnym szlaku po opłotkach Tórshavn. Tłumiąca wszelkie odgłosy mgła tylko wzmaga to odczucie.

Blachy

BL785
Lada Niva 4×4 BL785

Pisząc notkę o tabliczkach, nie sposób w niej nie wspomnieć o tablicach rejestracyjnych farerskich aut. Do roku 1996 były one częścią duńskiego systemu – po literze F widniało na nich pięć cyfr. Jeszcze wcześniej cztery cyfry poprzedzano literami .

Współczesne farerskie „blachy” to losowo przypisane dwie litery i trzy cyfry. Brak tutaj jakiegokolwiek wskazania na miejsce rejestracji pojazdu (jak w Polsce czy Niemczech) czy na datę produkcji auta (jak chociażby w Irlandii).

Dla dysponujących nadmiarem gotówki dostępne są dwa warianty deluxe:

  • Za kwotę tysiąca duńskich koron wybrać można dwie litery. Trzy cyfry nadal nadawane są losowo.
  • Za sześć tysięcy koron na okres ośmiu lat stać się możemy posiadaczem specjalnej tablicy rejestracyjnej składającej się z od dwóch do sześciu liter. Tak prezentuje się farerski taryfikator próżności.

Zakaz wjazdu. No chyba, że…

Atgongd noktað ørindaleysum
Zakaz wjazdu (bez ważnego powodu)

Intrygująco przedstawia się treść znaku zakazu wjazdu na dróżkę wiodącą ku jeziorze Fjallavatn. Słowa atgongd noktað układają się w znaną na całym świecie formułkę „Wstęp zabroniony”. Ciekawe jest natomiast słowo ørindaleysum – bez ważnego powodu.

Einvegis
Ulica jednokierunkowa

Zaś widząc taki znak na farerskiej uliczce, lepiej nie zawracać. Z raz obranej drogi na Wyspy Owcze, nie ma już bowiem nierzadko odwrotu…

  1. Więcej tabliczek (wraz z tłumaczeniami) znajdziecie na flickrowej grupie ↩︎
  2. Nie z tym Ragnarem, ale z tym ↩︎
  3. Wydział Języka i Literatury Farerskiej, prowadzi wakacyjną Szkołę Języka Farerskiego ↩︎
  4. Mówisz po farersku? Tak! ↩︎
  5. Zbiornik ten powstał w roku 1966, gdy Tórshavn przekroczył liczbę dziesięciu tysięcy mieszkanców ↩︎
  6. https://saft.com/en/case-studies/saft-li-ion-energy-storage-enables-sev-optimize-wind-power-faroe-islands ↩︎
  7. Obiekt ten jest kluczowym elementem infrastruktury morskiej w regionie GIUK (Grenlandia–Islandia–Wielka Brytania), zapewniając bezpieczną żeglugę na północnym Atlantyku. ↩︎