Farerskie kadry

Blog o Wyspach Owczych

Kategoria: Infrastruktura (Page 1 of 5)

Mapy / skrzyżowania z sygnalizacją świetlną

Pierwsze sygnalizacje świetlne (far. ferðsluljós) na skrzyżowaniach pojawiły się na Wyspach Owczych pod koniec lat 80-tych – trzy uruchomiono w centrum Tórshavn. Nastepną, czwartą sygnalizację zainstalowano w osadzie Norðdepil w kolejnej dekadzie.

Na piąte skrzyżowanie, na którym przyjdzie czasem postać „na czerwonym” trzeba było czekać aż do roku 2018. Instalacja świateł u zbiegu Hvítanesvegur i Eystari Ringvegur była znacznie tańsza niż budowa w tym miejscu ronda.

Czytaj dalej

Mapy / toalety publiczne

W niektórych miejscach na Wyspach Owczych zatrzymać się warto. W innych – zwyczajnie trzeba. Niektóre z publicznych toalet (far. vesi1) znajdziecie w centrach farerskich miejscowości, inne trzeba będzie nieco poszukać. Panujący w środku klimat nierzadko zabierze was w podróż do lat 70-tych…

Czytaj dalej

Mapy / stacje benzynowe

Pierwsze stacje benzynowe na Wyspach Owczych – oznaczone logo Esso – pojawiły się w latach 50-tych.

Współcześnie Farerów w paliwo zaopatrują stacje działające pod dwoma szyldami: należącym do islandzkiej firmy Skeljungur Magn i oraz w pełni farerskie Effo.

Czytaj dalej

From 1908 to the mid-1960s, A/S Thorshavns Mælkeforsyning og Margarinefabrik was in charge of the maritime postal services and the liner between Tórshavn and a number of villages on Streymoy and Eysturoy by what was called mjólkarbátar (milk boats). Photo from 1963.

Mleczne promy

Farerzy – tak jak każda wyspiarska nacja – zależni są od morza. Łodź przez stulecia była nieodzownym środkiem transportu. Zanim drogową sieć na Wyspach Owczych wzbogaciły podmorskie tunele, jedynym sposobem przemieszczania się między wyspami były łodzie. Intrygującym epizodem w marynistycznej historii archipelagu są mjølkabátar – sieć promów uruchomiona przez stołeczną mleczarnię.

Czytaj dalej

Atgongd noktað ørindaleysum

Tabliczki

Moją fotograficzną słabością – obok wspomnianych już lata temu ławeczek – są wszelkiego rodzaju tabliczki i znaki. To one przyczyniły się do mojego zainteresowania językiem pewnego odległego archipelagu. I to one też sprawiły mi niekłamaną radość, gdy pewnego sierpniowego popołudnia po raz pierwszy „przemówiły” do mnie po farersku.

Czytaj dalej

Page 1 of 5

Tekst i zdjęcia: Maciej Brencz & Materiały udostępnione na licencji CC BY-SA 4.0


Napędzane przez WordPress & Szablon autorstwa Andersa Noréna