Farerskie kadry

Blog o Wyspach Owczych

Kategoria: Folklor (Page 4 of 9)

Historie skryte za kropkami na mapie

Przy okazji „statystycznej” wyprawy po farerskich osadach padła liczba piętnastu tysięcy miejsc oznaczonych własną nazwą na mapach dostępnych na kortal.fo. W wielu przypadkach za tymi nazwami kryją się nie tylko urzekające miejsca i piękne widoki, ale także porywające historie i zwyczaje z przeszłości.

Kallanes na Streymoy – „przylądek zawołań”, z którego w dawnych wiekach ludzie krzyczeli, aby przekazać wiadomość dla mieszkańców osady Kaldbak znajdującej się po drugiej stronie fiordu. Rozwiązanie znacznie bardziej praktyczne niż długi i wyczerpujący spacer wzdłuż stromych brzegów fiordu.

Fransaholan Liczne pirackie rajdy, które siały popłoch wśród Farerów w XVI wieku, zostawiły swój trwały kartograficzny ślad. Na południowym wybrzeżu Vágar znaleźć można jaskinię Fransaholan, której nazwa nawiązuje do francuskich piratów terroryzujących niegdyś mieszkańców wysp.

Uti á Kliv – kamienny kopiec (varði) na szlaku z Vatnsoyrar do Miðvágur

Suðuroy W połowie XVII wieku pracujący w gospodarstwie Snæbjørn został skazany na cztery lata ciężkich robót na Bremerholm. Niezadowolony z wyroku Snæbjørn postanowił zemścić się na sędzim. Cisnął w jego kierunku ciężkim przedmiotem – sędzia wykazał się refleksem, ciężar śmiertelnie ugodził w głowę stojącego z nim rządce. Snæbjørn czmychnął z lokalnego Thingu, gdzie wydano na nim wyrok. Przez długie lata ukrywał się wśród wysokich wzgórz Suðuroy w miejscu noszącym nazwę Snæbjarnarrøkur (półka skalna Snæbjørna). W nocy włamywał się do spiżarń, u siostry w Fámjin otrzymywał ogień i pożywienie. W miejscu schronienia uciekiniera można ponoć po dziś dzień znaleźć ułożony z kamieni półokrąg, a w środku popiół z wygaszonego ogniska.

Sędzia skazujący Snæbjørna na rycinie Bárðura Jákupssona

Jak bardzo nikczemny występek doprowadził Snæbjørna przed oblicze sędziego w trakcie obrad Thingu? Za co został skazany na ciężkie roboty? Otóż w okresie monopolu handlowego zakupił on bezpośrednio z duńskiego statku… cztery szale. Legenda o nim była inspiracją dla muzyków zespołu Hamradun.

Fragment legendy o Snæbjørn za: Jonathan Wylie, The Faroe Islands, Interpretations of History. Dla władających farerskim link do snar.fo.

W cieniu wielkiej góry

Aby dotrzeć do Skælingur, należy na rondzie przed Vágatunnilin odbić w lewo w kierunku Vestmanny. W Leynar, przed mostkiem rozpiętym nad strumieniem spływającym z Leynavatn, skręcamy w lewo na drogę nr 51. Wąski pasek asfaltu, przytulony do stromego zbocza, prowadzi do niewielkiej osady, na którą składa się siedem domów. Rzut okiem na mapę z roku 1900 (dostępną na kortal.fo) potwierdza przypuszczenia – droga ta to nieco poszerzona dawna ścieżka łącząca Skælingur z Leynar.

Górujący nad osadą Skælingsfjall wydaje się wyrastać wprost z przydomowych ogródków. Wznoszący się na wysokość 767 metrów szczyt przez wiele lat uznawany był za najwyższy na Farojach. Dziś tytuł ten dzierży z dumą Slættaratindur na Eysturoy (880 metrów n.p.m.).

W cieniu Skælingsfjall toczy się spokojne życie w malutkiej osadzie liczącej 13 mieszkańców. Na okolicznych zboczach miało niegdyś miejsce nietypowe spotkanie, do dzisiaj wspominane w legendzie.

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, u stóp Skælingsfjall mieszkały bliźniaczki – Malena i Elin. Pewnego dnia wybrały się one na okoliczne wzgórza, aby zebrać nieco porostów1. Gdy dziewczęta zajęte były ich poszukiwaniem, zjawił się obok nich moręgowaty pies. Oprócz nietypowej sierści, pies ten wyróżniał się brakiem uszu.

Centrum Skælingur

Przez chwilę pies stał nieruchomo obok bliźniaczek. Nagle powietrze przeszył gwizd, na którego dźwięk pies schował się za pobliskim wielkim głazem. Dziewczynki nie widziały psa, jednak słyszały jego skowyt i podejrzewały, że ktoś wymierza mu karę.

Malena i Elin zerknęły za wielki głaz, aby przekonać się co dzieje się z psem. Jednak nie dostrzegły za głazem, ani psa, ani osoby, która na niego zagwizdała. Przerażone bliźniaczki pobiegły do domu, zlęknione – jak podejrzewały – czarodziejskiego psa.

Skælingur i okolice

Z pomocą przy tłumaczeniu kolejnej farerskiej legendy przyszedł Jens Pauli, który opublikował ją kilka lat temu na swym blogu. Jens Pauli dodał, że Malena – jedna z bohaterek powyższej historii – była jego pra-pra-pra-babką urodzoną w roku 1837 w Skælingur i, że sam jest ojcem bliźniaczek.

Legenda pochodzi z książki Andreasa Weihe: “Søga og søgn”, 1933, za snar.fo.

1 – gatunek ochrolechia tartarea (ochrost spękany) jest dość rzadki w Polsce, częściej występuje w strefie oceanicznej Europy Zachodniej. Dawniej pozyskiwano z niego barwniki – karminową orceinę i czerwony bądź niebieski lakmus.

Ocean. Przyjaciel, tradycja i ukojenie

Gdziekolwiek udasz się na Wyspach Owczych pewien możesz być jednego – ocean nigdy nie oddali się od ciebie na więcej niż pięć kilometrów. „Woda przybywa ze wszystkich kierunków, czyniąc tradycyjne parasole zbytecznymi. To jak życie na dnie oceanu” – przytacza słowa Guðrún Minervudóttir, islandzkiej poetki, periodyk „Atlantic Review”.

Panorama wyspy Kalsoy z perspektywy Gjógv

Ocean nuci dla mnie kołysankę, falę kołyszą mnie do snu.

Jákup Dahl

Każdy Farer rodzi się z wiosłem w dłoni

Farerskie przysłowie

Farerska łódź na sześć wioseł – seksmannafar. Swoją tradycyjną konstrukcją sięga czasów wikińskich. Gdzieś w Elduvík.

W krótkim materiale stacji Al Jazeera o tradycyjnej farerskiej sztuce szkutniczej pada pytanie: „Wiele osób nie potrafi zrozumieć w jaki sposób jesteś w stanie zbudować łodzie bez użycia planów i projektów. Niektórzy sugerują jakieś magiczne zdolności.” Kaj Hammer odpowiada – „Dorastałem przy budowanych łodziach. Już jako młodzianowi pozwalano mi bawić się w warsztacie i pomagać. (…) Teraz coraz częściej używa się maszyn. Kiedyś korzystaliśmy wyłącznie z siekier. Ta rzemieślnicza sztuka wymiera, a wraz z nią tradycja przekazywana przez pokolenia ludzi tak blisko związanych z morzem.”

Maria á Heygum szykująca się do morskiej kąpieli w Vestmannie. I tak nieustannie od ponad 50 lat.

W roku 2010 farerski artysta, filmowiec i muzyk Heiðrik á Heygum stworzył krótkometrażowy dokument o swojej – wówczas 85-letniej – babci, która od półwiecza pielęgnuje codzienną tradycję.

Pływam w morzu od 48 lat. Nie 48 dni czy 48 miesięcy, ale 48 lat. Morze mnie przyciąga. To dziwne. Było tak od kiedy pamiętam, od kiedy byłam małą dziewczynką. Rano zjadam owsiankę i zakładam strój kąpielowy.

(..)

Wiele zmieniło się od czasu wybudowania drogi do Westmanny. Kiedyś więcej czasu spędzaliśmy ze sobą. Byliśmy zdecydowanie bardziej zależni od morza. W podróż wybieraliśmy się łodzią. Teraz wszystko przejął samochód.

Maria á Heygum

Nólsoy

Heiðrik tak podsumowuje swój krótki film:

To opowieść o wierności i wytrwałości. Nie chodzi w niej tak naprawdę o kwestię kąpieli w oceanie. Ale o człowieka i naturę. To miłosna opowieść o niej i o oceanie.

W kolorowych tygodnikach szukamy porad jak żyć lepiej, połykamy tabletki z nadzieją, że nas uleczą. Nigdy nie myślimy o naturalnych uzdrawiających mocach czekających tuż za progiem. Jak chociażby ocean. Albo krótki spacer.

Bygdir í Føroyum, czyli statystycznie i lingwistycznie o farerskich osadach

Żółte drogowskazy były moim pierwszym kontaktem z językiem farerskim i uroczą gromadką spod znaków ð, ø i á.. Pamiętam swoje wczesne lingwistyczne „odkrycia” związane z tym w jaki sposób – a przede wszystkim: dlaczego właśnie tak – dekodować nazwy takie jak Eiði czy Tjørnuvík oraz celownikiem (dativ) upraszczającym wymowę nazw osad Sandavágur i Kollafjørður. Dziś czeka nas lingwistyczno-historyczno-statystyczna wyprawa po farerskich osadach, miasteczkach i przysiółkach.

Wesołe stadko ð znalazło schronienie gdzieś między tunelami na Borðoy. W drodze na Viðoy.

Według Færeyinga saga pierwszym farerskim osadnikiem był Grimur Kamban, który w roku 800 dotarł do miejsca, gdzie obecnie znajduje się osada Funningur (finna – znaleźć, fundur – znalezisko). Jego imię wskazuje na celtyckie pochodzenie osadnika. Mógł to być także ochrzczony na wyspach brytyjskich Norweg. Inne źródła jako pierwszych osadników na Farojach, blisko 200 lat wcześniej, upatrują w irlandzkich mnichach, których późniejsi wikińscy przybysze ochrzcili mianem papar.

Eiði. Aje!

Kategoria „Bygdir í Føroyum” (Osady na Wyspach Owczych) na farerskiej Wikipedii zawiera sto dwadzieścia siedem artykułów. Angielska Wikipedia na swojej liście wymienia sto dwadzieścia trzy farerskie osady. Z kolei w zestawieniu Farerskiego Urzędu Statystycznego pojawia ich sto dwadzieścia, z czego cztery uznane są oficjalnie za opuszczone, a kilka posiada tylko po jednym mieszkańcu (Depil i Nesvík). Natomiast całe Koltur to królestwo Bjørna Paturssona. Jakby tego zamieszania było zbyt mało, na farerskiej mapie znajdziemy po dwie osady Nes i Syðradalur. A także kilka nazewniczych celtyckich śladów.

Mój nazewniczy faworyt. Æðuvík – zatoka (vík) edredona (æða). 

Jak podaje legenda, Wyspy Owcze zasiedlili Norwegowie płynący w kierunku Islandii. A konkretnie ci z nich, którzy zapadli na chorobę morską i zostali pozostawieni przez swoich współziomków na kawałku lądu, który pojawił się ni stąd ni zowąd na horyzoncie pośrodku oceanu. Farerczycy, z właściwym sobie dystansem, opisują więc siebie jako potomków słabszych wikingów wymieszanych z grupką irlandzkich mnichów. Swoją ojczyznę nazywają zaś pieszczotliwe klettarnir – kamienie.

Północne Eysturoy. Gdzieś między Gjógv a Funningur.

Znaczna część farerskich osad nazwę zawdzięcza swojemu położeniu. Stąd aż osiemnaście z nich posiada końcówkę –vík (zatoczka) – Elduvík, Haldórsvík, Hattarvík, Hoyvík, Hósvík, Húsavík, Hvalvík, Klaksvík, Kvívík, Leirvík, Nesvík, Rituvík, Runavík, Sandvík, Skálavík, Tjørnuvík, Æðuvík oraz Øravik. Kolejnych dziewięć znajduje się na przylądkach i cyplach (-nes) – Hvítanes, Morskranes, Nes (na Suðuroy i Eysturoy), Saltnes, Skarvanes, Skipanes, Streymnes i Trøllanes. Celowo pomijam Mykines, której nazwa ma nieco inną genezę.

Na opłotkach Tórshavn. Jedna z dziesięciu „przylądkowych” (nes) farerskich osad. Hvítanes – biały (nawiązanie do morskich fal rozbijających się o brzeg) przylądek.

Nazwy siedmiu osad związane są z dolinami (-dalur) – Dalur, Gásadalur, Mikladalur, Mjørkadalur, Norðradalur, Syðradalur (po jednej na Streymoy i Kalsoy), a kolejnych sześciu z fiordami (-fjørður) – Árnafjørður, Fuglafjørður, Funningsfjørður, Kollafjørður, Oyndarfjørður i Søldarfjørður. Nazewniczą statystykę zamykają zatoki (-vágur, rozleglejsze niż wąskie fiordy) – Miðvágur, Sandavágur, Sørvágur, Trongisvágur, Vágur oraz przesmyki (-eiði) – Eiði, Lambareiði, Undir Gøtueiði oraz Viðareiði.

Gjógv. Zalany wodą wąwóz osłaniający przystań, który dał nazwę osadzie.

Farerską stolicą jest Port Thora (Tórshavn = Tór + havn, isl. Þórshöfn). Na północny Eysturoy znajdziemy Wąwóz (Gjógv), a nieco bardziej na południe Ścieżkę (Gøta) oraz staronordyckie Pastwisko Dla Owiec (Lamba). Sprawne oko wypatrzy na mapie Kościół (Kirkja), Kościelną Farmę (Kirkjubøur), Kawałek Lądu (Stykkið), Farmę (Bøur), Plażę (Sandur z jedynymi na Farojach wydmami), Długą Plażę (Langasandur), Piaszczystą Zatokę (Sandavágur), Zatokę Edredona (Æðuvík), Punkt (Depil), Wybrzeże (Strendur) oraz Pysk (Múli).

Koltur (źrebak), na której mieszka tylko jedna osoba. Jedna z kilku osad, które nazwę biorą od wyspy (-oy), na której się znajdują. Do tego grona należą także Kunoy, Nólsoy, Skúgvoy, Svínoy, Mykines, Hestur (koń, sąsiad Koltur) i Stóra Dímun.

Przez wiele lat na Koltur mieszkały tylko dwie rodziny, które nie utrzymywały ze sobą żadnych kontaktów. Nikt nie znał przyczyny tego milczącego konfliktu. Włączając w to członków dwóch kolturskich familij.

Trøllanes, czyli Przylądek Trolów. Trole miały co roku odwiedzać tę osadę w Noc Trzech Króli. Do czasu, gdy pewna staruszka, która nie miała sił uciec z resztą mieszkańców przez góry do sąsiedniego Mikladalur, ze strachu schowała się pod stół. Ale to temat na inną notkę.

Wydawca elektronicznej mapy Wysp dostępnej pod kortal.fo chwali się, że posiada w swej bazie około piętnaście tysięcy nazw miejsc (staðarnøvn): od malutkich szkierów, skalnych załomów, rozpadlisk, stawów, jezior po potężne wzgórza i doliny. Wiszącą za moim plecami mapę Wysp Owczych w skali 1:100 000 wydawca uzupełnił o praktyczny indeks. Spisane drobnym maczkiem farerskie nazwy miejsc zajmują siedem półmetrowych kolumn (na oko – jedną szóstą powierzchni całej mapy).

Mywaje wita mnie. I was.

Gdyby tak wziąć długą miarę krawiecką i rozciągnąć ją między farerskimi skrajnymi punktami, zdjęlibyśmy z Farojów następujące miary – 110 km między Viðareiði a Akrabergiem oraz 79 km między Mykinesholmur a wschodnimi klifami Fugloy. Gdzieś pomiędzy, na osiemnastu wyspach, kryje się malutki, a jednocześnie rozległy i zróżnicowany, wyspiarski świat zamieszkany przez nację o ponad tysiącletniej historii.

Panowie z CIA zapomnieli jednak wspomnieć, że wyspę Mykines, jeden z osiemnastu farerskich wszechświatów, o powierzchni 10 km2 zamieszkuje obecnie 14 Farerów. Przez wieki ich przodkowie nazwali niemal każdą skałę, pomocny w nawigacji załom klifu, górską ścieżkę. Wśród ponad tysiąca pięciuset nazw znajdują się Drewniana Pieczara (Viðarhelli), Wyczerpująca Stroma Ścieżka (Spreingisbrekka), Głęboka Dolina (Djúpidalur), Ostaniec przy Pastwisku (Drangur í Høvn), wąwóz Jaskinia przy Maślanej Farmie / Domku (Smørbúshellis Gjógv) oraz niewielka wysepka Drzemiąca Skała (Knikarsboði). Tylko w jaki sposób zmieścić to w jednym zdaniu?

Zamknąć osiemnaście wszechświatów w jednym zdaniu

Sneppan

Zanim Czarna Śmierć zebrała w połowie XIV wieku swoje śmiertelne żniwo, osada Hamrabyrgi, jedna z największych na Suðuroy, tętniła życiem. Posiadała nawet własny kościół i cmentarz, a jej historia sięgała czasów pierwszego osadnictwa na Wyspach. Prawdopodobnie pod koniec VII wieku na okolicznej wysepce Baglhólmur osiedlili się pierwsi irlandzcy mnisi. Jej nazwa pochodzić ma od staroirlandzkiego słowa bachall oznaczającego pastorał lub pielgrzymkę.

Wszystko jednak zmienić miało pojawienie się niepozornych pałeczek dżumy przytroczonych na statkach z kontynentalnej Europy.

Czytaj dalej

Page 4 of 9

Tekst i zdjęcia: Maciej Brencz & Materiały udostępnione na licencji CC BY-SA 4.0


Napędzane przez WordPress & Szablon autorstwa Andersa Noréna