Knajpki serwujące dorsza z frytkami. Czekoladki Dairy Milk i szkockie ciasteczka Digestives na sklepowych półkach. Farerzy z domieszką brytyjskiej krwi o angielskich nazwiskach. Liczni fani Liverpoolu i Manchesteru United. Lotnisko Vága Floghavn. To tylko część spuścizny brytyjskiej pokojowej okupacji Wysp Owczych. Rzadziej w tym kontekście wspomina się o tajemniczej, tytułowej przypadłości, na którą zapadali żołnierze stacjonujący na archipelagu.
Kategoria: Wyspy Owcze (Page 3 of 51)
Gdyby tak wziąć do ręki mapę Wysp Owczych, linijkę i pomierzyć jak bardzo „w górę” i „na boki” rozciąga się archipelag, wyszło by nam – po przeliczeniu centymetrów według skali – 113 km w kierunku północ-południe i 75 km w kierunku wschód-zachód1.
W podróż po farerskich miastach, osadach i przysiółkach wybierzemy się tym razem w nietypowym składzie. Naszymi towarzyszami będą bowiem – z pozoru tylko banalne – tabliczki z nazwami ulic.

Wyspy Owcze poprzecinane są niemal setką bygdagøtur – szlaków, które od stuleci łączą osady. Korzystano z nich by dotrzeć do sąsiedniej wioski, wziąć udział w nabożeństwie, przenieść zmarłego na miejsce wiecznego spoczynku, dostarczyć pocztę. Na długo przed powstaniem asfaltowych dróg i wydrążeniem tuneli to właśnie one stanowiły sieć komunikacyjną na archipelagu.
O osiemnastu wyspach zagubionych wśród północnych mórz. Subiektywnie. Czasem nawet bardzo.