Farerskie kadry

Blog o Wyspach Owczych

Kategoria: Historia (Page 2 of 10)

Niewysłuchane ostrzeżenie

Gerðar, Uppsalar, Vági i Myrkjanoyri – cztery niewielkie osady – połączyły się na początku XX wieku w znane nam obecnie Klaksvík. Na opłotkach stolicy farerskiej Północy, w miejscu gdzie niegdyś znajdowała się osada Gerðar, od kilku dekad stoi pamiątkowy kamień.

Kamień pamiątkowy stojący w miejscu tragedii sprzed wieków

Kamień ten przypomina dwie tragedie, które przed wiekami starły z powierzchni ziemi niewielką osadę. W dzień św. Grzegorza, 12 marca 1745 roku śnieżna lawina pozbawiła życia pięciu mieszkańców i zniszczyła zabudowania farmy w Gerðar. Na odbudowaną farmę, dokładnie dwie dekady później – 12 marca 1765 roku – zeszłą kolejna lawina, zbierając jeszcze tragiczniejsze żniwo.

Po śmierci dwudziestu mieszkańców Gerðar, ocalali postanowili posłuchać drugiego ostrzeżenia Matki Natury. Farmę przeniesiono w pobliże nabrzeża. Od roku 1765 nie zanotowano w okolicy żadnej lawiny. Tragiczna nauczka sprzed ponad dwustu lat nadal jednak nakazuje ewakuację okolicznych terenów, gdy duże ilości śniegu zbiorą się u podnóża szczytu Kjølur1.

12 marca 1945 roku, w dwusetną rocznicę zejścia pierwszej lawiny, potomkowie ofiar z Gerðar postawili pamiątkowy kamień z następującą inskrypcją:

Til minnis
um skalvalopini úr Gerðalíð
á grækarismessu 1745 og 1765
= Sjá frágreiðslu á vártingi
og í kirkjubók =
Ættarmenn settu steinin
12 mars 1945

W tłumaczeniu na polski brzmi ona:

Na pamiątkę
lawin, które zeszły na Gerðar
w Dzień św. Grzegorza roku 1745 i 1765
= Zobacz relacje w dokumentach lokalnego Tingu
oraz księgach kościelnych =
Pobratymcy postawili kamień
12 marca 1945 roku.

Po dziś dzień nikt nie ośmielił się postawić zabudowań w miejscu naznaczonym tragedią sprzed wieków.

1 szczyt przypomina odwróconą kilem do góry łódź. Jego nazwa po farersku oznacza stępkę.

Czarne złoto

O wydobyciu węgla brunatnego na Wyspach Owczych wspomniał w wydanym w 1673 roku opisie farerskiej natury i ludności Lucas Debes. Jego pokłady znaleźć można na Mykines i Suðuroy. Statystyki jego wydobycia w Hvalbie sięgają końca XVII wieku.

Kolejowe tory – rzadki farerski widok gdzieś w okolicach Hvalby

Najdłuższa sztolnia sięga 700 metrów wgłąb suðuroyjskich wzgórz. Zasypane wejścia do starych górniczych korytarzy widoczne są z drogi prowadzącej do Hvalby.

Znaczenie węgla na Wyspach znacznie spadło po 1945 roku. Nadal jednak sprzedawany jest on na lokalnym rynku. Zatrudniającą kilku górników, jedyną farerską kopalnię w Hvalbie można zwiedzać.

Jeden z kilku farerskich górników

Złoża farerskiego węgla oszacowano w latach 50. na 14 milionów ton. W roku 2010 rozpoczęto eksploatację złoża wysokokalorycznego węgla w nowym korytarzu.

Zdjęcia pochodzą z wystawy w Muzeum Narodowym Wysp Owczych Tjóðsavnið.

Piękny Eksperyment Pálla z Nólsoy

Kiedy czyta się o farerskiej historii, a konkretnie o jej XIX-wiecznych epizodach, trudno nie dostrzec pewnych podobieństw z naszą polską (a w szczególności wielkopolską) historią okresu zaborów. Tak jak w naszej zbiorowej świadomości zapisały się takie nazwiska jak Marcinkowski, Cegielski, Raczyński, Szamarzewski czy Działyński, tak i na Wyspach fundamenty pod przyszłą niepodległość kładli nie przywódcy kolejnych powstań (które przy duńskiej przewadze byłyby z góry skazane na porażkę), ale przedsiębiorcy, lekarze czy poeci, którzy nie mogli pogodzić się z sytuacją swej ojczyzny. I zamiast chwytać za broń, postanowili obrać nieco inny kierunek ku niepodległości.

Pomnik Nólsoyar Pálla wpatrzonego w zamglony horyzont przy tórshavnarskim Vágsbotn

Niekwestionowanym farerskim bohaterem narodowym jest Poul Poulsen Nolsøe. Młody Poul dorastał na Nólsoy i, tak jak reszta jego braci, przyjął przydomek Nolsøe od nazwy wyspy, na której urodził się w 1766 roku. Rok później Niels Ryberg uruchomił w Tórshavn magazyn tranzytowy, dzięki któremu kraj, którego rozwój wcześniej przez wieki dławiły monopolistyczne praktyki handlowe Danii, zaczęły odwiedzać statki z całego świata. Niestety, handlowe drzwi na świat pozostały otwarte tylko przez 20 lat. Okres ten jednak odcisnął swoje piętno na ówczesnych Farerach, a dorastający wówczas Páll nie był wyjątkiem.

Horyzonty codziennych rozterek mieszkańców archipelagu zaczęły wówczas wykraczać poza zapewnienie sobie podstawowego bytu opartego o rolnictwo, połów ryb u farerskich wybrzeży i wspinaczka na klifach w poszukiwaniu ptasich jaj. W tym krótkim okresie prosperity Nolsøe zdobył solidne wykształcenie, poznał tajniki nawigacji i służył na statkach pod duńskimi i amerykańskimi banderami. Powrócił na Wyspy w roku 1798.

Krótki okres gospodarczego rozkwitu był wówczas już tylko wspomnieniem, a Pállowi trudno był znaleźć miejsce w społeczeństwie ponownie popadającym w marazm. Trafił na szczęście na osoby, które – podobnie jak on – chciały wywalczyć dla swojej wyspiarskiej ojczyzny prawo do wolnego handlu i dostęp do zagranicznych rynków – kluczy do rozwoju społeczeństwa.

Pamiątkowy kamień na Nólsoy. Inskrypcja głosi Minnið um kappan livir (Pamięci życia pełnego rywalizacji).

Nie mogąc pozwolić sobie na zakup nowego statku, Nólsoyar Páll, wraz z dwoma wspólnikami, zakupił w 1804 roku wrak statku, który utknął na mieliźnie w Hvalbie na Suðuroy. Wraz ze swoim bratem w rekordowym czasie zbudowali w Vágur mały statek o długości 14,5 m. Wodowanie statku ochrzczonego jako Royndin Fríða (Piękna Próba / Eksperyment) miało miejsce 6 sierpnia 1804 roku. Była to pierwsza od czasów średniowiecznych (!) jednostka pływająca zbudowana na Wyspach.

Royndin Fríða (źródło: vagur.fo)

W pierwsze rejsy oceaniczne Royndin Fríða wybrała się już w kolejnym roku do Bergen, a następnie do Kopenhagi z ładunkiem farerskiego węgla. Obostrzenia duńskiego monopolu handlowego nie pozwalały na powrót z jakimkolwiek ładunkiem. Rozpoczęły się farersko-duńskie podchody. Kolejna wyprawa Nólsoyar Pálla miała być już handlową, z której chciał przywieźć na Wyspy ładunek wełnianych swetrów, suszonej ryby i tranu. Duńska administracja na Wyspach wysłała do swojej centrali list, w którym zakazywała Pállowi powrotu z towarem na pokładzie. Ten jednak zaprotestował, szukając zgody na powrót z ładunkiem na swój prywatny rachunek. Otrzymał nawet częściową zgodę duńskich władz. Czas jednak naglił – Páll chciał powrócić do ojczyzny na okres letnim połowów. Postanowił więc oszukać władze i zadeklarował transport towaru do norweskiego Kristiansandu. Te jednak nie dały się nabrać na ten sprytny manewr i poinformowały o tym swoją farerską placówkę. Ostatecznie Nólsoyar Páll uniknął wyroku za przemyt. Farerskie władze, same skorumpowane i uwikłane w przemyt (a więc i mało skore do dokładnego badania sprawy), skazały go jednak na grzywnę za… złamanie kwarantanny.

Ptasi motyw – element pomnika poświęconego pamięci Nólsoyar Pálla

Páll miał na pieńku z farersko-duńską administracją nie tylko z powodu swoich rejsów handlowych i celnych zabaw w kotka i myszkę. Realizował się także, i to z powodzeniem, na polu poezji, a jego największym dziełem jest Fuglakvæði (Ptasia Ballada) – alegoryczne dzieło zamknięte w ponad 220 (!) zwrotkach. Drapieżne ptaki (kruki, wydrzyki, sokoły) symbolizują w nim opresyjną duńską administrację, mniejsze ptaki takie jak strzyżyk i szpak – farerską społeczność, zaś ostrygojad pełni rolę podmiotu lirycznego ostrzegającego je przed zagrożeniem ze strony drapieżników. Fuglakvæði sprzedało się w wielu egzemplarzach, a ostrygojad uznany został później za ptasi symbol Wysp Owczych.

Fuglin í fjøruni
við sínum nevi reyða
mangt eitt djór og høviskan fugl
hevur hann greitt frá deyða,
Fuglin í fjøruni.

Ptak na wybrzeżu
Ze swoim czerwonym dziobem.
Wiele zwierząt i szlachetnych ptaków
Ocalił od śmierci.
Ptak na wybrzeżu.

Fuglakvæði

Okres wojen napoleońskich, związany z nią konflikt angielsko-duński i blokada morska nałożona przez Wielką Brytanię niosła ze sobą widmo ostatecznej izolacji Wysp Owczych. Nólsoyar Páll, po przedstawieniu brytyjskim władzom położenia swojej ojczyzny, uzyskał zgodę na transport ziarna. W zastępstwie wcześniej przechwyconego w cieśninie Skagerrak i uszkodzonego przez brytyjskie okręty Royndin Fríða otrzymał on statek North Star. Wyruszył nim na przełomie lat 1808/1809 w rejs powrotny na Wyspy, którym (po ataku piratów i splądrowaniu portowych magazynów) groziła klęska głodu. W rejs tragiczny, bowiem nie osiągnął on nigdy Wysp Owczych. Statek roztrzaskał się prawdopodobnie u wybrzeży brytyjskich, gdzie szalał wówczas sztorm. Inna wersja sugeruje udział w katastrofie farerskich władz, którym tylko w ten sposób udało by się okiełznać niespokojnego ducha Nólsoyar Pálla.

Pomnik w pełnej okazałości

W roku 1995 w samym sercu farerskiej stolicy, przy nabrzeżu, stanął pomnik w brązie dłuta Hansa Pauliego Olsena. Hołd oddany Pállowi z Nólsoy, farerskiemu bohaterowi narodowemu, odważnemu i nieugiętemu człowiekowi z wizją,

Wielorybnicy z við Áir

Pod koniec XIX wieku norwescy wielorybnicy przetrzebili populację morskich ssaków tak mocno, że musieli zacząć szukać łowisk poza rodzimym Finnmarkiem i Nordlandem. Swoje zainteresowanie skierowali najpierw na Islandię. Kiedy jednak okazało się, że łowiska przy Wyspach Owczych są do nich bardzo podobne, kierunek ekspansji był już oczywisty.

Pozostałości norweskiej stacji wielorybniczej w við Áir. Unikat na skalę całej północnej półkuli.

W XIX i na początku XX wieku Wyspy Owcze przeżywały boom demograficzny. Jedną z osad założonych w tym okresie jest Langasandur na północno-wschodnim wybrzeżu Streymoy. W tej istniejącej od 1838 roku miejscowości Norweg Hans Albert Grøn z Sandefjord założył w 1894 roku pierwszą stację wielorybniczą na Wyspach, którą w szczytowym okresie działalności obsługiwały cztery statki.
Grøn z Finnmarku, gdzie wcześniej zajmował się wielorybnictwem, przepłynął na Wyspy Owcze na pokładzie swojego statku wielorybniczego Urd w 1893 roku. Otrzymał tu pozwolenie na prowadzenie stacji od duńskiego prefekta i cieszył się dobrymi stosunkami z lokalną administracją – Urd pływał pod norweską banderą, a jego firma przez pierwszy rok zwolniona była z podatków. Stację zlokalizowaną na przylądku Gjánoyri zamknięto w roku 1925.

Statek wielorybniczy i transportowy Chr. Rebeiro zacumowany przy við Áir

Łącznie w latach 1893-1905 powstało na Wyspach Owczych siedem stacji wielorybniczych budowanych wg zbliżonych do siebie planów. Ostatnią z nich, w við Áir (nad rzekami) blisko Hvalvík (Zatoka Wielorybia) na Streymoy, założył szkocki przedsiębiorca Christian Salvesen z Leith do spółki z duńską firmą Dansk Hvalfangst og Fiskeri A/S.
Okres prosperity norweskich stacji wielorybniczych trwał do lat 30-tych XX wieku. Po opuszczeniu Wysp Owczych przez Norwegów, pracowały już tylko dwie stacje – w Lopra i við Áir. Tę ostatnią w roku 1936 przejęła lokalna firma P/F Sperm, która przebudowała i zmodernizowała stację. W tym okresie jednak populacja wielorybów w północnym Atlantyku znacząco spadła – załogi dwóch statków Falkur i Heykur zdołały odłowić tylko 17 wielorybów w pierwszym roku działalności.

Prostowanie harpuna w kuźni stacji wielorybniczej
II wojna światowa przerwała prace na stacji w við Áir. Po jej zakończeniu nie udało się już prowadzić rentownego interesu. P/F Sperm ogłosiło upadłość w roku 1952. W kolejnych latach stacja wynajmowana była przez różne firmy.
Stacja w við Áir funkcjonowała do roku 1986.  Przez osiemdziesiąt lat działalności przetworzono w niej 4454 wielorybów. Mięso porcjowano, a z tłuszczu do roku 1958 wytapiano wielorybi olej. W biednych rodzinach używano go dawniej do napełniania specjalnych lamp – jego silny nieprzyjemny zapach rekompensowała za pewne niska cena. Na przełomie XIX i XX wieku użycie znajdował w przemyśle jako najlepszy smar maszynowy. W USA aż do roku 1973 stosowano go w automatycznych skrzyniach biegów. Produkowano z niego także świece, maści, kremy, leki, kredki, a nawet atrament. 
Pozostałości stacji niezmienionej od czasu jej modernizacji w roku 1936

Na przełomie XIX i XX wieku rybołówstwo stało się wielkim impulsem rozwojowym dla Wysp Owczych, a siedem stacji wielorybniczych zbudowanych wg norweskich wzorców jest ważnym jego elementem. Oprócz zatrudnienia i nowoczesnych technologii połowu i przetwórstwa owoców morza, zapewniały one dostęp do taniego wielorybiego mięsa – rzecz niezwykle istotną w trakcie demograficznego boomu na Wyspach na przełomie wieków. W roku 1989 farerski rząd uznał, że stację wielorybniczą z við Áir należy otoczyć ochroną konserwatorską. Od roku 2007, gdy specjalna komisja wydała raport nakreślający plany jej zachowania, trwają prace nad utworzeniem tutaj muzeum przemysłu wielorybniczego.
26 listopada 2013 roku na teren dawnej stacji wyciągnięto ciało kaszalota, który utknął na mieliźnie. Film z eksplozją, która nastąpiła przy otwarciu zwłok szybko obiegł internet.
Na całym globie powstało 214 norweskich stacji wielorybniczych. Na samych Azorach działało 15 takich stacji, 20 w Japonii, 14 dalszych na zachodnim wybrzeżu Stanów, a dwie w Maroku. Różniły się one rozmiarem, ale wszystkie miały powtarzający się układ zabudowań. Gdy któraś ze stacji przestała przynosić dochód, była rozmontowywana i przenoszona na nowe miejsce.

Do dnia dzisiejszego zachowały się pozostałości tylko trzech – Grytviken w Georgii Południowej, Albany w Australii i tej w við Áir. Mieniąca się czerwienią farerska stacja jest jedynym śladem po prężnej gałęzi przemysłu sprzed stu lat, który zachował się na naszej półkuli.

Archiwalne fotografie i dane statystyczne pochodzą z raportu „The Whaling Station við Áir. Provisional report on the conservation of the whaling station as a maritime museum

Historie skryte za kropkami na mapie

Przy okazji „statystycznej” wyprawy po farerskich osadach padła liczba piętnastu tysięcy miejsc oznaczonych własną nazwą na mapach dostępnych na kortal.fo. W wielu przypadkach za tymi nazwami kryją się nie tylko urzekające miejsca i piękne widoki, ale także porywające historie i zwyczaje z przeszłości.

Kallanes na Streymoy – „przylądek zawołań”, z którego w dawnych wiekach ludzie krzyczeli, aby przekazać wiadomość dla mieszkańców osady Kaldbak znajdującej się po drugiej stronie fiordu. Rozwiązanie znacznie bardziej praktyczne niż długi i wyczerpujący spacer wzdłuż stromych brzegów fiordu.

Fransaholan Liczne pirackie rajdy, które siały popłoch wśród Farerów w XVI wieku, zostawiły swój trwały kartograficzny ślad. Na południowym wybrzeżu Vágar znaleźć można jaskinię Fransaholan, której nazwa nawiązuje do francuskich piratów terroryzujących niegdyś mieszkańców wysp.

Uti á Kliv – kamienny kopiec (varði) na szlaku z Vatnsoyrar do Miðvágur

Suðuroy W połowie XVII wieku pracujący w gospodarstwie Snæbjørn został skazany na cztery lata ciężkich robót na Bremerholm. Niezadowolony z wyroku Snæbjørn postanowił zemścić się na sędzim. Cisnął w jego kierunku ciężkim przedmiotem – sędzia wykazał się refleksem, ciężar śmiertelnie ugodził w głowę stojącego z nim rządce. Snæbjørn czmychnął z lokalnego Thingu, gdzie wydano na nim wyrok. Przez długie lata ukrywał się wśród wysokich wzgórz Suðuroy w miejscu noszącym nazwę Snæbjarnarrøkur (półka skalna Snæbjørna). W nocy włamywał się do spiżarń, u siostry w Fámjin otrzymywał ogień i pożywienie. W miejscu schronienia uciekiniera można ponoć po dziś dzień znaleźć ułożony z kamieni półokrąg, a w środku popiół z wygaszonego ogniska.

Sędzia skazujący Snæbjørna na rycinie Bárðura Jákupssona

Jak bardzo nikczemny występek doprowadził Snæbjørna przed oblicze sędziego w trakcie obrad Thingu? Za co został skazany na ciężkie roboty? Otóż w okresie monopolu handlowego zakupił on bezpośrednio z duńskiego statku… cztery szale. Legenda o nim była inspiracją dla muzyków zespołu Hamradun.

Fragment legendy o Snæbjørn za: Jonathan Wylie, The Faroe Islands, Interpretations of History. Dla władających farerskim link do snar.fo.

Page 2 of 10

Tekst i zdjęcia: Maciej Brencz & Materiały udostępnione na licencji CC BY-SA 4.0


Napędzane przez WordPress & Szablon autorstwa Andersa Noréna