Internetowe archiwum wydawnictwa naukowego Fróðskapur Uniwersytetu Wysp Owczych jest istną kopalnią faktów i ciekawostek o archipelagu. Na ponad dwudziestu tysiącach stron spisanych po farersku, angielsku i duńsku naukowych opracowań i książek znajdziemy chyba każdy aspekt farerskiej rzeczywistości.
Kategoria: Lingwistycznie (Page 3 of 9)
Dość powtarzalne – to chyba trafne określenie nazw większości farerskich osad. Te najpowszechniejsze, z końcówkami –nes, –vík czy –fjørður nawiązują do ich położenia na mapie Wysp Owczych. Jest jednak w tym przyznajmy nudnym towarzystwie półwyspów, zatok i fiordów kilka intrygujących i nieco tajemniczych wyjątków. Dziś wybierzemy się w etymologiczną wyprawę do jednego z nich, na zachodnie wybrzeże wyspy Suðuroy, do osady Fámjin.
Mimo dzielących Irlandię i Wyspy Owcze kilometrów Atlantyku, w farerskiej historii znaleźć można dość liczne, a niekiedy i zaskakujące, irlandzkie wątki.
Jednym z nich jest, a właściwie są zatoki Brendana, które odwiedziliśmy w jednym z wcześniejszych wpisów. Wprawne oko wypatrzy też na farerskiej mapie toponimy, których genezy szukać należy poza szeroko rozumianą Skandynawią.
W roku 2002 ukazał się tomik poezji Jóanesa Nielsena zatytułowany „Brúgvar av svongum orðum” (pol. Mosty głodnych słów). Pochodzący z niego wiersz „Fjøllini standa úti” (pol. Wzgórza stoją gdzieś tam), okraszony eksperymentalnymi dźwiękami, trafił kilka lat później na debiutancki album zespołu ORKA.
Tórshavn dzieli od Dublina bez mała tysiąc kilometrów. Co ciekawe, odległość ze stolicy Wysp Owczych do duńskiej metropolii – formalnego zwierzchnika farerskiego archipelagu – jest o ponad trzysta kilometrów dłuższa.
Mimo znacznych odległości, na irlandzkich i farerskich mapach znajdziemy dwa bliźniacze punkty. Farerską zatokę Brendana (far. Brandansvík) i irlandzki Brandon Creek (irl. Cuas an Bhodaigh) łączy osoba pewnego ambitnego mnicha pustelnika.
O osiemnastu wyspach zagubionych wśród północnych mórz. Subiektywnie. Czasem nawet bardzo.