Dach pokryty darnią (flagtekja*) to prawdziwie farerski klimat, którego brak jako jeden z pierwszych odczuwa się po powrocie z Dalekiej Północy.
Autor: Maciej Brencz (Page 43 of 53)
Skýggj* – farerskie słowo, które warto sobie przyswoić. Chmury (wraz z mgłą) są bowiem nieodzownym elementem każdego skrawka farerskiego nieba.
Przybierają one tak wiele kształtów i pozycji, że Farerczycy poświęcili im sporo miejsca w słowniku*:
- mjørki – gdy mgła ogranicza widzialność do kilku metrów,
- skadda – chmury o niskiej podstawie, ale umożliwiające dostrzeżenie podstaw wzgórz i gór,
- tjúkt – chmury przykrywają szczyty,
- illveðursskýggj – chmura burzowa,
- pollamjørki – nisko zawieszona mgła, zalegająca w zatokach, dolinach i u podnóży wzniesień, wystarczy jednak wspiąć się kilkadziesiąt metrów, aby dostrzec błękitne niebo,
- mjørkabelti – wąska i rozciągnięta gęsta mgła znad morza,
- kavatoka – mgła połączona z opadami śniegu.
Wcale bym nie się nie zdziwił na widok tomiku zatytułowanego „Kieszonkowy farersko-angielski słownik meteorologiczny” wystawionego w oknie księgarni w Tórshavn.
Jedno jest pewne: nie sposób nudzić się w trakcie farerskiego serwisu pogodowego. Które określenie najlepiej pasuje do dzisiejszych kadrów?
* – wymawiamy kolejno: skujdż, mjercze, skata, czukt, ylweurskujdż, potlamjercze,, mjerczebelte oraz kawatoka
Kronika policyjna: na początku czerwca na Nólsoy została przeprowadzona obława na piratów drogowych.
Nie było by to niczym dziwnym, gdyby nie kilka faktów dotyczących tej oddalonej od Tórshavn o kilka kilometrów wyspy, która pełni funkcję wiatrochronu dla farerskiej stolicy. Nólsoy liczy sobie 252 mieszkańców, aut jest tam jak na lekarstwo. Pewnie dlatego, że asfaltową nawierzchnią pokryto jedynie portowe nabrzeże, promową przystań i uliczki wewnątrz jedynej osady na wyspie. Najdłuższym odcinkiem w miarę prostej drogi jest widoczna powyżej piaszczysta ścieżynka biegnąca wśród malowniczych „nelsojskich” pól…
Efekt obławy: farerska drogówka wlepiła pięć mandatów za niezapinanie pasów bezpieczeństwa.
Energetyka: farerski dostawca energii elektrycznej SEV zadeklarował, że do roku 2030 cały produkowany przez niego prąd pochodzić będzie ze źródeł odnawialnych. W roku 2015 już 60% kilowatów dostarczanych do farerskich domostw źródło swe brało w nigdy niesłabnącej sile tamtejszego wiatru i wody.
Komunikacja: władze Tórshavn rozpoczęły montaż nowych wiat przystankowych w farerskiej stolicy. Czekając na jeden z 14 bezpłatnych czerwonych autobusów kursujących na pięciu liniach będzie można skorzystać z wyświetlacza odliczającego czas pozostały do odjazdu najbliższego autobusu. Zaś na stronie magistratu umieszczono licznik z liczbą pasażerów, którzy skorzystali dzisiaj z Bussleiðin.
Źródła: local.fo + local.fo + havnar.blogspot.com
Wprowadzenie łódki do suchego doku z nabrzeża otoczonego wysokim bazaltowymi ścianami wymaga niemałego wysiłku.
Myczyneski kościół konsekrowany w 1879 roku, kryty darnią i otoczony cmentarzykiem z nagrobkami z nazwiskami zatartymi przez wiatr i deszcz.
Wszechświat Mykines w miniaturce – model w skali pobliskiego domu. Na jego tyłach znajduje się nawet mała łódka.
Lądowisko dla helikopterów zapewniające łączność z resztą świata w zimowych miesiącach, gdy zawieszane są codzienne kursy promu z Sørvágur.
W roku 1971 bożonarodzeniową pocztę musiał na Mykines dostarczyć helikopter duńskiej marynarki wojennej. Wzburzone morze nie pozwalało na przyjęcie żadnej łodzi w tutejszej przystani. Awaria silnika zmusiła załogę do spędzenia Świąt Bożego Narodzenia na najbardziej na zachód wysuniętej wyspie archipelagu. Ekipa mechaników przybyła z odsieczą na dwóch maszynach Sikorsky S-61 dopiero 28 grudnia. 2 stycznia warunki pogodowe poprawiły się na tyle, że udało się naprawioną maszynę poderwać do lotu.
Zainteresowanych myczyneskim wszechświatem odsyłam na olivant.fo/~mykines – prawdziwej encyklopedii o tej Kropce ginącej na mapach w oceanie błękitu. Kropki zamieszkałej przez dwadzieścia osób, kilkanaście tysięcy owiec i kilka milionów ptaków.










O osiemnastu wyspach zagubionych wśród północnych mórz. Subiektywnie. Czasem nawet bardzo.